Niedźwiedź wpadł do sklepu jak "stały klient". Nagranie podbija sieć

Do niecodziennego zdarzenia doszło w jednym ze sklepów w Kalifornii. Wielki niedźwiedź wtargnął do budynku. Złodziejaszek złapał w zęby kilka czekoladowych batoników i wyszedł. Oszołomiony kasjer zabarykadował drzwi miotłą. Nagranie stało się hitem sieci.

Niedźwiedź złodziejaszek wpadł do sklepu. Nagranie podbija siećNiedźwiedź złodziejaszek wpadł do sklepu. Nagranie podbija sieć
Źródło zdjęć: © Twitter | @FredSchultz35, @mrmountakhab

Ogromny niedźwiedź brunatny wtargnął do jednego ze sklepów w Kalifornii w Stanach Zjednoczonych. Zwierzę postanowiło wybrać się na zakupy w poniedziałek 12 września do słynnej sieci 7-Eleven w Olympic Valley. Miał ochotę na słodycze, bo wchodząc do budynku od razu skierował się w stronę półki z czekoladowymi batonikami.

Kasjera był oszołomiony, gdy zobaczył wielkiego niedźwiedzia, który bez skrupułów raczył się czekoladowymi batonami. Przerażony Christopher Kinson postanowił zabarykadować drzwi... miotłą. To nie zniechęciło złodziejaszka, który niejednokrotnie został uwieczniony podczas wykradania słodkości ze sklepu.

Niedźwiedź złodziejaszek wpadł do sklepu. Nagranie podbija sieć

Pracownik sklepu stwierdził, że miś był bardzo grzeczny. Pokusił się także o stwierdzenie, że to niedźwiedź "z manierami". - Zabawne. To tak, jakby celowo uprzejmie wziął delikatnie jeden batonik na raz. Prawie jakby miał maniery - cytuje mężczyznę "The Mirror".

54-latek zauważył, że drzwi do sklepu się otworzyły. Nie widział jednak klientów wchodzących do środka. Po chwili zorientował się, że jest nim niedźwiedź brunatny pałaszujący batoniki.

Na początku byłem zaskoczony. Widzę otwarte drzwi, nie widzę tułowia i mówię: "O mój Boże. To niedźwiedź". Film naprawdę nie oddaje jego rozmiarów. W rzeczywistości był 20-30 procent większy, niż na filmie. Zawsze trzymałem się na dystans i stałem blisko tylnych drzwi, żebym mógł uciec, gdyby niedźwiedzie mnie zaatakowały. Bałem się, ale wiem, że one po prostu chcą jeść. Mimo to trzeba uważać. Nie wiadomo, co może się stać.

Kasjer nie chciał niepokoić niedźwiedzia. Wolał nie być jego pokarmem, więc po szybkich zakupach wielkiego misia zabarykadował drzwi kijem od miotły i związał workiem na śmieci. To nie uchroniło go przed kolejnymi wizytami. Zwierzę niejednokrotnie wchodziło do 7-Eleven by ukraść tabliczkę czekolady.

Niedźwiedź brunatny zapuścił się do miasta

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Biały Dom prezentuje OnlyFarms. To nie żart
Biały Dom prezentuje OnlyFarms. To nie żart
Tak zacznie się nowy tydzień. Synoptycy IMGW nie mają wątpliwości
Tak zacznie się nowy tydzień. Synoptycy IMGW nie mają wątpliwości
Mocne słowa kardynała Rysia ws. Ukraińców. Wskazał winnych
Mocne słowa kardynała Rysia ws. Ukraińców. Wskazał winnych
Planowali zamach w Paryżu. Ujawniono nowe fakty
Planowali zamach w Paryżu. Ujawniono nowe fakty
Niższe podatki na paliwa. Zmiany weszły w życie
Niższe podatki na paliwa. Zmiany weszły w życie
Chaos na lotniskach w USA. Kolejki mogą trwać tygodniami
Chaos na lotniskach w USA. Kolejki mogą trwać tygodniami
Trump dziękuje Łukaszence. Zapowiada możliwe spotkanie
Trump dziękuje Łukaszence. Zapowiada możliwe spotkanie
Wyniki Lotto 29.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 29.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak wszedł w czeski las. Pokazał, co nazbierał. Dołączył karteczkę
Polak wszedł w czeski las. Pokazał, co nazbierał. Dołączył karteczkę
Sine usta, brak oddechu. Dramatyczne sceny w kościele
Sine usta, brak oddechu. Dramatyczne sceny w kościele
Szok na cmentarzu. Ludzkie szczątki tuż przy grobie. Tak to tłumaczą
Szok na cmentarzu. Ludzkie szczątki tuż przy grobie. Tak to tłumaczą
Pokazali sarenkę morską. Pierwsza w tym roku. Zachwyt nad Bałtykiem
Pokazali sarenkę morską. Pierwsza w tym roku. Zachwyt nad Bałtykiem