Niepokojące odkrycie przy granicy z Polską. Od razu wstrzymali prace

Na budowie autostrady D11 w Czechach odkryto podwyższony poziom radioaktywności. Prace wstrzymano do wyjaśnienia. Wiadomo, wzrost promieniowania nie stanowi zagrożenia dla człowieka.

W Trutnov wstrzymane prace. Winna może być elektrownia.W Trutnov wstrzymane prace. Winna może być elektrownia w Poříčí.
Źródło zdjęć: © Google Maps
Mateusz Kaluga

Jak informował portal "Ceske Noviny", na budowie autostrady D11, w mieście Trutnov znajdującym się tuż przy polskiej granicy odkryto podwyższony poziom promieniowania. Miasto Trutnov znajduje się ok. 25 km od granicy z Polską.

Wiadomo, że w trzech lokalizacjach poziom radioaktywności przekraczał 15-krotnie dopuszczalne normy. Dopiero we wtorek na miejsce mają przyjechać eksperci z Państwowego Urzędu Bezpieczeństwa Jądrowego, którzy będą wyjaśniać sprawę i decydować o dalszych krokach.

Według serwisu napromieniowani.pl, podwyższony poziom promienowania może występować ze względu na popiół z elektrowni węglowej Poříčí znajdującej się kilometr. Rejon wokół miasta Trutnov ma być bogaty w rudę uranu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dziwny gest Nawrockiego. Wszyscy na to zwrócili uwagę. Ekspert tłumaczy

15-krotny wzrost względem naturalnego promieniowania tła nie stanowi zagrożenia, ale nie spełnia też norm, dlatego zdecydowano o tymczasowym wycofaniu z miejsca robotników. Nie jest zalecane dłuższe przebywanie - dodaje.

Ceske Noviny dodają, że Dyrekcja Dróg i Autostrad w Czechach była świadoma ryzyka obecności materiałów radioaktywnych na trasie autostrady.

Budowa 21-kilometrowego odcinka autostrady do granicy z Polską rozpoczęła się w październiku ubiegłego roku. Trasa ma zostać oddana do użytku wiosną 2028 roku. Ma 28 mostów, dwa tunele i trzy węzły drogowe. Koszt inwestycji wyniesie ok. 12 miliardów koron czeskich, czyli ok. 2 mld zł.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie