Niepokojące słowa premiera Mateusza Morawieckiego. Przewiduje "paraliż państwa"

Niepokojące przewidywania premiera Mateusza Morawieckiego. Szef rządu stwierdził, że wybór prezydenta z opozycji mógłby oznaczać paraliż państwa.

Niepokojące prognozy premiera Morawieckiego
Źródło zdjęć: © PAP
Mateusz Domański

Podczas wywiadu z "Gazetą Polską" premier był pytany o to, jakie konsekwencje może przynieść ewentualna porażka prezydenta Andrzeja Dudy w wyborach. - Przekonaliśmy się dobitnie, iż w sytuacji kryzysowej współpraca rządu, większości z prezydentem ma znaczenie fundamentalne - podkreślił szef rządu.

Tempo proponowania i wcielania w życie propozycji oraz rozwiązań mogło być bardzo szybkie, bo działaliśmy razem, zgodnie. Proszę zobaczyć, jak procedowanie blokował Senat. Wyobraźmy sobie, że do tego doszedłby jeszcze działający w ten sam niekonstruktywny sposób prezydent - dodał Morawiecki.

Później premier pokusił się o niepokojące prognozy. - Co by było? Paraliż. Paraliż, który dla obywateli zaowocowałby brakiem pomocy lub pomocą ograniczoną - zaznaczył.

Zobacz także: Morawiecki w restauracji. Balcerowicz: pogarda dla ludzi, feudalizm

Prezydent współpracujący z rządem to warunek nieodzowny, by działać skutecznie, konkretnie i szybko - wyjaśnił Mateusz Morawiecki.

Wybory prezydenckie 2020. Kiedy Polacy wybiorą prezydenta?

Wciąż nie ma oficjalnej decyzji dotyczącej terminu wyborów prezydenckich 2020. Coraz więcej mówi się jednak o tym, że odbędą się one 28 czerwca. Najprawdopodobniej obowiązywać będzie hybrydowa metoda głosowania, to znaczy, że głosy będzie można oddawać zarówno korespondencyjnie, jak i w lokalach wyborczych. Na konkrety trzeba jeszcze trochę poczekać.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie