Banaś kontratakuje, a opozycja kibicuje. NIK sprawdzi policję

Najwyższa Izba Kontroli rusza na łowy. W tym roku ma kontrolować szereg instytucji publicznych, a jedną z nich ma być policja. Szef NIK, Marian Banaś, uwzględnił postulaty posłów opozycji. Cieszy się z tego poseł KO, Krzysztof Gawkowski, z którym rozmawiało o2.

Prezes NIK, Marian BanaśPrezes NIK, Marian Banaś
Źródło zdjęć: © Getty Images
Łukasz Maziewski

Informację podał dziennik "Rzeczpospolita". Gazeta opisuje, że kontrola w policji ma być jedną z najważniejszych w tym roku. To także odpowiedź na wniosek posła Krzysztofa Gawkowskiego z Koalicji Obywatelskiej, który skierował wniosek do NIK.

Bardzo mnie to cieszy. Nie wierzyłem, że Pan Banaś podejmie próbę sprawdzenia czy Komenda Główna Policji nakazała zaostrzenie działań podczas strajków kobiet - mówi o2 Gawkowski.

Gawkowski dodaje, że podstawą do skierowania do NIK wniosku o kontrolę były właśnie działania policji w czasie jesiennych strajków kobiet. Wywołało je orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które uznało za niekonstytucyjne przerywanie ciąży z powodu ciężkich i potencjalnie śmiertelnych wad płodu.

Afera Mariana Banasia. Jan Maria Jackowski komentuje ruch prezesa NIK

Czasem uda się coś wywalczyć. A Pan Banaś pokazuje, że jest coraz mniej zależny od swojego obozu politycznego. Bardzo chciałbym zobaczyć wyniki tej kontroli na piśmie - dodaje Gawkowski.

Jak pisze "Rzeczpospolita", Izba planuje na ten rok 103 kontrole główne. Głównym przedmiotem badania będzie - jak mówił w udostępnionym na stronach internetowych Izby nagraniu Marian Banaś - "sprawdzenie wpływu pandemii na funkcjonowanie państwa". NIK ma kontrolować szpitale, szkoły i administracja publiczna. Gazeta informuje, że NIK będzie kontrolować także energetykę, wojsko i działania w kwestii promocji Polski na świcie.

Wybrane dla Ciebie