Nocny pożar na Krymie. Drony zaatakowały magazyn paliw

W nocy z wtorku na środę doszło do ataku ukraińskich bezzałogowców na magazyn paliw rosyjskiej armii w Teodozji na okupowanym Krymie – poinformował ukraiński portal Militarnyj.

Żołnierze z grupy „Chanter” trzymający drony; zdj. poglądoweŻołnierze z grupy „Chanter” trzymający drony; zdj. poglądowe
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aneta Polak

Nocny atak ukraińskich bezzałogowców na strategiczny magazyn paliw w Teodozji, będący kluczowym punktem przeładunku na półwyspie, wywołał pożar.

Informację o pożarze przekazały lokalne kanały na Telegramie. Potwierdzają ją także dane serwisu NASA FIRMS, który pozwala na obserwowanie - na podstawie danych satelitarnych - miejsc na powierzchni Ziemi, gdzie trwają pożary.

Utrudnienia w ruchu kolejowym

Lokalne media podały, że w wyniku zdarzenia zamknięto ruch kolejowy w pobliżu magazynu, w tym na trasie do mostu nad Cieśniną Kerczeńską.

Magazyn paliw w Teodozji jest istotny dla zaopatrzenia rosyjskiej armii na południowym odcinku frontu w wojnie z Ukrainą. To nie pierwsze tego typu zdarzenie – ukraińskie drony atakowały ten obiekt już wcześniej, m.in. w październiku 2025 r., co także zakończyło się pożarem trwającym kilka dni.

Szersza ofensywa naftowa

Jak podkreśla PAP, zmasowane działania ukraińskich dronów nie ograniczają się jedynie do Krymu.

W poniedziałek ukraińskie drony zaatakowały także terminal naftowy w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym, a we wtorek – po raz kolejny port i terminal w Ust-Łudze nad Morzem Bałtyckim.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie