Nowe fakty w sprawie sprzątaczek. ''ZUS doskonale wiedział o ich losie''

Sprawa skandalicznych warunków, w jakich przebierały się i spożywały posiłki sprzątaczki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Zgierzu, stała się głośna przed kilkoma dniami. Na jaw wychodzą nowe fakty, a Związkowa Alternatywa, która poinformowała o całej sytuacji, nie ma wątpliwości, że zwierzchnicy kobiet wbrew wcześniejszym zapewnieniom o wszystkim wiedzieli.

Związkowcy nie maja wątpliwości, że ZUS w Zgierzu wiedział o warunkach socjalnych sprzątaczekZwiązkowcy nie maja wątpliwości, że ZUS w Zgierzu wiedział o warunkach socjalnych sprzątaczek
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook | Związkowa Alternatywa

Brudne, nieotynkowane ściany, stara świetlówka w ciemnym pomieszczeniu ulokowanym w przyziemiu i goła wylewka na podłodze to warunki, w jakich jadły i przebierały się pracownice Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Zgierzu.

Zdjęcia z pomieszczeń socjalnych na swoim profilu przed kilkoma dniami zamieścili działacze ze Związkowej Alternatywy, a zgierski ZUS tłumaczył, że o niczym nie miał pojęcia, a pracownice zewnętrznej firmy sprzątającej same zaanektowały pomieszczenie.

Monika Kiełczyńska, rzeczniczka prasowa ZUS w Łodzi dodaje też w rozmowie z Super Expressem, że po wybuchu afery oddział w Zgierzu udostępnił sprzątaczkom pomieszczenia kierownika, aby mogły spożywać posiłki w godnych warunkach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Krytyka dodatkowych podatków dla duchownych. Hołownia: Od Episkopatu wymaga się czegoś innego

Udostępniono im również miejsce w pomieszczeniu biurowym do pozostawienia rzeczy osobistych czy ubrań - zapewnia rzeczniczka.

Takie tłumaczenie nie przekonuje jednak związkowców, którzy mimo zapewnień ZUS sprawy nie odpuścili. Na łamach Super Expressu tak tłumaczy to Piotr Szumlewicz, przedstawiciel związku zawodowego:

Kobiety dostały lokal, który absolutnie nie mógł być traktowany jako socjalny. Kontrolę w ZUS przeprowadził społeczny inspektor pracy, który potwierdził ogromne nieprawidłowości - mówi działacz Związkowej Alternatywy.

Związkowcy skierowali do prokuratury wniosek o zbadanie, czy nie doszło do przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez pracowników ZUS.

Drugie zawiadomienie do prokuratury dotyczy złamania praw pracowniczych przez pracodawcę tych pań – dodaje Julian Mastalerz z Alternatywy cytowany przez SE.
Wybrane dla Ciebie