Nowe żądanie Putina? Były prezes MTK: "Oznaczałoby to koniec"

Włoski dziennik "Corriere della Sera" podał, że Władimir Putin może zażądać w toku trwających negocjacji wycofania zarzutów stawianych mu przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Prezydent Rosji jest podejrzany o zbrodnie wojenne. - Wycofanie zarzutów jest formalnie dopuszczalne, lecz decyzja ta leży wyłącznie w kompetencji prokuratora - mówi o2.pl prof. Piotr Hofmański, były prezes MTK w Hadze.

Co z zarzutami dla Putina? Były prezes MTK wyjaśniaCo z zarzutami dla Putina? Były prezes MTK wyjaśnia
Źródło zdjęć: © Getty Images | Uniwersytet Jagielloński
Rafał Strzelec

Jak podawaliśmy rano, wedle informacji włoskiego dziennika "Corriere della Sera", jednym z żądań Władimira Putina w trakcie rozmów w sprawie rozejmu w Ukrainie, może być wycofanie zarzutów stawianych mu przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze. Takie informacje pojawiają się m.in. na prokremlowskich kanałach na Telegramie. MTK wydało 17 marca 2023 roku nakaz aresztowania prezydenta Rosji oraz komisarz do spraw praw dzieci w jego biurze, Marii Lwowej-Biełowej. Zarzuca im się zbrodnie wojenne w postaci bezprawnej deportacji ukraińskich i przesiedlenia ludności cywilnej dzieci do Rosji. - Nie mam potwierdzenia, że takie żądanie zostało sformułowane - mówi w rozmowie z o2.pl profesor Piotr Hofmański, były prezes Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Jeżeli jednak miałby zaistnieć taki warunek, politycy nie są właściwym adresatem. Decyzja o wydaniu nakazu aresztowania należy do niezawisłego sądu, który w żaden sposób nie jest zależny od polityków ani od jakichkolwiek państw. Dyskusja na ten temat jest możliwa, ale nie może pociągać za sobą żadnych konsekwencji dla toczącego się postępowania - mówi nam były prezes MTK.

Jak dodaje, "wycofanie zarzutów jest formalnie dopuszczalne, lecz decyzja ta leży wyłącznie w kompetencji prokuratora".

Gdyby tak się stało, oznaczałoby to uleganie politycznej presji. Tymczasem Trybunał został powołany właśnie po to, by uniezależnić się od polityki. Mówimy tu o odpowiedzialności karnej za popełnione zbrodnie, więc argumenty polityczne nie mają znaczenia. Gdyby okazało się, że państwa próbują wywierać presję na Trybunał, oznaczałoby to koniec międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości. Cała koncepcja, wypracowywana przez dziesięciolecia przez społeczność międzynarodową, ległaby w gruzach - przyznał prof. Hofmański.

Nasz rozmówca wskazuje, że Międzynarodowy Trybunał Karny może potwierdzić swój autorytet tylko wtedy, gdy odważnie przeciwstawi się naciskom. - Po to jest sądem, aby nie podlegać politycznej presji - podsumowuje.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pokojowa nagroda Nobla dla Trumpa. "Nie interesuje mnie to"

Mogą być nowe zarzuty dla Putina

Warto również zaznaczyć, że lista stawianych zarzutów stawianych Władimirowi Putinowi może się powiększyć. Media wielokrotnie donosiły nie tylko o przesiedleniach, ale także o zbrodniach w Buczy i Irpieniu oraz gwałtach dokonywanych przez rosyjskich żołnierzy na Ukrainkach.

Z prawnego punktu widzenia wszystkie zbrodnie wymagają rzetelnego udokumentowania. Jeżeli istnieją dowody, że takie zdarzenia miały miejsce i że określone osoby ponoszą za nie odpowiedzialność, nic nie stoi na przeszkodzie, by wydać nowe nakazy aresztowania lub rozszerzyć zakres już wydanych. Dowody te jednak nie są podawane do publicznej wiadomości - mówi prof. Piotr Hofmański.

Jak podawał Uniwersytet Jagielloński w swojej analizie nakazu aresztowania Putina, "istnieją uzasadnione podstawy, by twierdzić, że obydwie te osoby (Putin i jego komisarz przyp. red.) są indywidualnie odpowiedzialne za zbrodnię wojenną bezprawnej deportacji i przesiedlenia do Rosji części ludności cywilnej".

"W tym miejscu nasuwa się pytanie, dlaczego nakaz aresztowania dotyczy wskazanej wyżej zbrodni i do niej się ogranicza. Wydaje się, że po prostu na tym etapie postępowania udało się zebrać mocne dowody na popełnienie tej właśnie zbrodni, w tym w szczególności uprawdopodobnić, iż Putin jest osobą, która popełnia ten konkretny czyn" - analizowali dr hab. Brygida Kuźniak i dr hab. Marcin Marcinko z Katedry Prawa Międzynarodowego Publicznego UJ.

Mogą aresztować Putina. "Konieczna jest ostrożność"

Głównym problemem, jaki stwarza dla Władimira Putina nakaz aresztowania wystawiony przez MTK, to ograniczenia jeśli chodzi o podróże międzynarodowe. Widać to były w przypadku Alaski. Wybór padł akurat na nią, bowiem samolot z rosyjskim dyktatorem mógł od razu przemieścić się z Rosji do USA.

Trudności w podróżowaniu Władimira Putina wynikają z faktu, że wszystkie państwa będące stronami Statutu Rzymskiego mają prawny obowiązek współpracy z Trybunałem. Oznacza to, że są zobowiązane aresztować osobę ściganą nakazem aresztowania, jeśli ta znajdzie się na ich terytorium. Dlatego konieczna jest ostrożność przy wyborze kierunków podróży. Do tej organizacji należy 125 państw, w tym wszystkie kraje europejskie z wyjątkiem Białorusi - wskazuje prof. Hofmański.

Nasz rozmówca dostrzega jednak także konsekwencje polityczne.

Jeśli ktoś uchodzi za osobę podejrzaną o popełnienie poważnych zbrodni wojennych, ciąży na nim określone piętno. Wielu polityków wzbrania się wówczas przed bezpośrednimi kontaktami z taką osobą, co jest w pełni zrozumiałe - dodaje były prezes MTK.
Wybrane dla Ciebie
Dramatyczne doniesienia z Niemiec. Wskazali, kiedy znikną ostatnie lodowce
Dramatyczne doniesienia z Niemiec. Wskazali, kiedy znikną ostatnie lodowce
Spadło na niego drzewo i jeździ na wózku. Jest wyrok dla urzędnika
Spadło na niego drzewo i jeździ na wózku. Jest wyrok dla urzędnika
Wielka Brytania straci bazy na Cyprze? Prezydent mówi wprost
Wielka Brytania straci bazy na Cyprze? Prezydent mówi wprost
Łatuszka o Łukaszence: handluje ludźmi jak towarem
Łatuszka o Łukaszence: handluje ludźmi jak towarem
"Czysty wandalizm". Ktoś zniszczył nagrobki w szczecińskim lapidarium
"Czysty wandalizm". Ktoś zniszczył nagrobki w szczecińskim lapidarium
Trafili na 400-letni sarkofag. Spoczywał w nim burmistrz
Trafili na 400-letni sarkofag. Spoczywał w nim burmistrz
Zakopane: "Seta, meta i galareta" znika z Krupówek. Oto powód
Zakopane: "Seta, meta i galareta" znika z Krupówek. Oto powód
Nie żyje Józef Beker, zwycięzca Tour de Pologne. Miał 89 lat
Nie żyje Józef Beker, zwycięzca Tour de Pologne. Miał 89 lat
Rekordowe ceny benzyny w Japonii. Jest reakcja rządu
Rekordowe ceny benzyny w Japonii. Jest reakcja rządu
Zwolniono dyrektorkę OPS. Zajmowała się Mirellą. "Wynik negatywny"
Zwolniono dyrektorkę OPS. Zajmowała się Mirellą. "Wynik negatywny"
Nie żyje Aleksandra Kąkol. 34-letnia lekarka walczyła o zmiany w służbie zdrowia
Nie żyje Aleksandra Kąkol. 34-letnia lekarka walczyła o zmiany w służbie zdrowia
Niemcy zaniepokojeni. "Wysokie ceny energii mogą wypchnąć firmy z kraju"
Niemcy zaniepokojeni. "Wysokie ceny energii mogą wypchnąć firmy z kraju"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2