Oburzyła się zachowaniem sąsiadki. "To jest chrześcijański blok"

Nie, to nie jest żart. W jednym z warszawskich bloków pojawił się liścik, w którym lokatorka nie kryła oburzenia. Nie spodobało jej się to, że sąsiadka... rozwiesza na balkonie wypraną bieliznę!

Zdjęcie ilustracyjne Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © pxhere

Do internetu co rusz trafiają różne liściki rozwieszane przez lokatorów. Niejednokrotnie są one bardzo zabawne.

Tym razem śmiech miesza się z niedowierzaniem. Jednej z mieszkanek Warszawy nie spodobało się bowiem to, że jej sąsiadka rozwiesza na balkonie swoją bieliznę.

Halo sąsiadko, czy mogłabyś w przyszłości nie wieszać swojej bielizny na balkonie?! To jest chrześcijański blok, a nasz syn powinien dorastać bez takich pokus! - napisała na dużej kartce.

Zawrzało na Facebooku. "Wygląda na to, że..."

Internauci nie przeszli obojętnie obok tej karteczki. Pojawiło się sporo mocnych komentarzy. "Wygląda na to, że tej babie chodzi o męża, a nie o żadnego syna. Ponadto taka sąsiedzka szykana jest ścigana prawem. Coś takiego jak "chrześcijański blok" nie istnieje w prawie lokalowym" - możemy przeczytać na Facebooku.

Czym ten ktoś zagrozi sąsiadce, że pójdzie na skargę do księdza i zbiorą całą wieś z widłami przeciwko "nierządnicy"? Zbiera już materiał na tradycyjne wypędzanie diabła przez uwędzenie? - dodaje inny komentator.

Marsz Niepodległości w ubiegłych latach. Najgłośniejsze momenty wszystkich przemarszów narodowców

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie