Odszedł z Kościoła katolickiego. "Ten system nie chce zmian"

O. Marcin Mogielski walczy o prawdę i sprawiedliwość do osób krzywdzonych przez księży. Miesiąc po głośnym kazaniu, którym odniósł się do ustaleń przedstawionych w dokumencie "Franciszkańska 3", duchowny opublikował zaskakujące oświadczenie. Zdecydował się zmienić wyznanie.

O. Mogielski zmienił wyznanie O. Mogielski zmienił wyznanie
Źródło zdjęć: © YouTube

O wrocławskim dominikaninie o. Marcinie Mogielskim zrobiło się głośno za sprawą jednego z jego ostatnich kazań. Dominikanin wzywał do oddania sprawiedliwości ofiarom księży pedofilii. Przyznał też, że sam kiedyś był molestowany.

Gdzie są skrzywdzeni w tym Kościele? Wśród nas? Ja byłem skrzywdzony - pobożny ministrant, przez mamusię i tatusia wysyłany do kościółka. Czy ktoś stanął po mojej stronie? Do tej pory, nie. Głośno wołam, głośno krzyczę, za siebie, za innych. Jak grochem o ścianę - mówił zakonnik.

Dominikanin stoi po stronie krzywdzonych przez księży

Kapłan nawiązał do głośnego dokumentu TVN "Franciszkańska 3" na temat wiedzy Jana Pawła II o wykorzystywaniu seksualnym w Kościele katolickim. Wyraził przekonanie, że sprawa powinna zostać dokładnie zbadana.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Jestem katolikiem". Polityk Lewicy o reakcji PiS na reportaż o papieżu

W naszym Kościele pomija się osoby skrzywdzone, lekceważy się je, dodaje się im cierpień. Taki Kościół nie jest moim Kościołem, mój Kościół to Kościół Chrystusowy, gdzie człowiek pozostaje najważniejszy - powiedział duchowny.

O. Marcin Mogielski zawsze stawał po stronie ofiar. Przez 30 lat walczył o wymierzenie kary dla księdza Andrzeja Dymera, który molestował chłopców w szczecińskim ognisku św. Brata Alberta. Przez to był dręczony w zakonnym środowisku. - Abp Kamiński uznał mnie za wroga Kościoła - ks. Mogielski powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

O. Mogielski zmienił wyznanie

Okazuje się jednak, że była to walka z wiatrakami. W sobotę 8 kwietnia o. Mogielski oświadczył w poście na Facebooku, że odchodzi do ewangelików. Poinformował też o powodach swojej zaskakującej decyzji.

Drodzy, po ciężkich latach domagania się od instytucji kościelnej stanięcia po stronie skrzywdzonych i wykluczonych, odkryłem, że ten system nie chce zmian. Moje ręce są za krótkie, a władza nade mną silna i skuteczna - napisał duchowny.
Jestem nadal chrześcijaninem, ale w kościele Ewangelicko-Augsburskim, wreszcie u siebie, w bezpiecznym domu, Jezus, Ewangelia i człowiek, każdy bez wyjątku, umiłowane Boże dziecko, odkupione i zbawione ojcowską miłością Boga - dodał we wpisie Mogielski.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"