Odwołali go z ambony. Wikary z Małopolski trafił do aresztu

O sprawie księdza Rafała z Tymbarku było głośno przed miesiącem, gdy wikariusz został odwołany z ambony podczas spotkania z wiernymi. Po tygodniach badania sprawy przez śledczych ksiądz trafił do aresztu, a sprawę w piątek, 24 listopada przejęła Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu.

Kryzys powołań w Polsce. Zabraknie księży w parafiach?Kryzys powołań w Polsce. Zabraknie księży w parafiach?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | zdjęcie ilustracyjne

Do nietypowej sytuacji doszło w trakcie niedzielnego nabożeństwa, 22 października w jednej z parafii w Limanowej (woj. małopolskie).

Wikariusz został odwołany z ambony podczas spotkania z wiernymi i miał zaledwie kilka godzin na spakowanie swoich rzeczy i opuszczenie parafii. Wszystko przez zarzuty na tle seksualnym.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, "Prokuratura w Limanowej, która od miesiąca bada sprawę, przed dwoma tygodniami skierowała do sądu wniosek o tymczasowy, trzymiesięczny areszt dla duchownego".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nie został przyjęty, zmarł przed szpitalem

Ksiądz usłyszał już zarzuty i w połowie listopada trafił do aresztu śledczego. Teraz jego sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu.

Od początku prokuratura w Limanowej nie podaje szczegółów sprawy, jednak według informacji lokalnych mediów na jakie powołuje się Gazeta Wyborcza, może chodzić o przestępstwa na tle seksualnym dotyczące osób małoletnich.

Dalsze postępowanie kościelne będzie mogło się oprzeć o wyniki działań organów państwowych, mówił ks. Ryszard St. Nowak, rzecznik prasowy tarnowskiej kurii w rozmowie z portalem Limanowa.in

Jak podaje Onet cytując osobę znającą sprawę, prokuraturę miał poinformować jeden z szeregowych księży pracujących w powiecie limanowskim

Był tą wiedzą zbulwersowany, więc powiadomił równolegle swoich przełożonych w kurii i nie czekając na ich zgodę, zgłosił sprawę też do prokuratury - mówi "źródło" w rozmowie z dziennikarzami Onetu.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie