Oficjalny zakaz wstępu na cmentarz. "Obszar jest zagrożony"

Od zeszłego roku część cmentarza w Bolesławiu, w powiecie olkuskim, pozostaje zamknięta dla odwiedzających. Decyzja ta, początkowo tymczasowa, została przedłużona, ponieważ teren wymaga dalszych prac zabezpieczających przed zagrożeniami wynikającymi z dawnych szkód górniczych.

znicz, znicze, cmentarz, gróbOficjalny zakaz wstępu na cmentarz. "Obszar jest zagrożony"
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Marcin Łazarczyk
Danuta Pałęga

Problemy związane z niestabilnym gruntem na cmentarzu pojawiły się po tym, jak w 2024 roku wykryto pustki pod powierzchnią terenu. Geolodzy potwierdzili istnienie dwóch podziemnych komór, znajdujących się około 30 metrów pod ziemią, co mogło prowadzić do zapadlisk.

Jak wskazują władze gminy i Zakłady Górniczo-Hutnicze "Bolesław" S.A., problemy te wynikają z dawnej eksploatacji rud cynku i ołowiu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WIDEO
50 lat prowadzi piekarnie. Nie szczypie się w język mówiąc o cenach

Dla bezpieczeństwa odwiedzających administrator nekropolii, parafia p.w. Macierzyństwa NMP i Michała Archanioła, w październiku 2024 roku zdecydowała się odgrodzić siatką zagrożoną część cmentarza. Pierwotnie obostrzenia miały obowiązywać do końca grudnia 2024 roku, jednak skala problemu wymusiła kontynuację działań zabezpieczających.

Prace zabezpieczające i kolejne decyzje

Jak podaje g.pl, w grudniu 2024 roku przeprowadzono specjalistyczne działania, mające na celu ustabilizowanie gruntu. Jak informuje serwis Przegląd Olkuski, ZGH "Bolesław" finansowały wtłaczanie mieszaniny wzmacniającej strop pustek pod cmentarzem.

Mimo tych wysiłków, problem pozostaje nierozwiązany, co wymusiło dalsze ograniczenia. Pod koniec roku administrator nekropolii wydał zarządzenie.

Z uwagi na wciąż trwające prace zabezpieczające na cmentarzu parafialnym przedłuża się czas obowiązywania dotychczasowych ograniczeń do 28 lutego 2025 roku. Mamy nadzieję, że po tym czasie będzie już można udostępnić cały teren cmentarza – cytuje portal Olkusz Nasze Miasto.

Utrudnienia dla odwiedzających i organizacja pochówków

Jak informuje g.pl, zamknięcie części cmentarza stanowi wyzwanie zarówno dla mieszkańców chcących odwiedzić groby bliskich, jak i dla organizacji nowych pochówków. W tej sprawie administracja nekropolii na bieżąco kontaktuje się z rodzinami, by zapewnić jak najlepsze rozwiązania w trudnej sytuacji.

Nadzieja na zakończenie problemów

Choć mieszkańcy Bolesławia muszą jeszcze poczekać na ponowne udostępnienie cmentarza, trwające działania dają nadzieję na stabilizację sytuacji. Jak zapewniają zarówno władze gminy, jak i ZGH "Bolesław", priorytetem jest bezpieczeństwo odwiedzających oraz pełne przywrócenie funkcjonalności nekropolii.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Liczy zaledwie 10 tys. mieszkańców. Miasteczko na celowniku Rosji
Liczy zaledwie 10 tys. mieszkańców. Miasteczko na celowniku Rosji
Kłęby dymu pod Toruniem. W akcji 10 zastępów straży
Kłęby dymu pod Toruniem. W akcji 10 zastępów straży
Wziął udział w konkursie jedzenia ciasta. 64-latek nie żyje
Wziął udział w konkursie jedzenia ciasta. 64-latek nie żyje
Pamiątka z Titanica trafiła pod młotek. Aukcja "jedyna na pokolenie"
Pamiątka z Titanica trafiła pod młotek. Aukcja "jedyna na pokolenie"
Ratownik TOPR poruszył turystów. Niezwykły gest podczas akcji śmigłowca w Tatrach
Ratownik TOPR poruszył turystów. Niezwykły gest podczas akcji śmigłowca w Tatrach
UE przetestuje art. 42.7. Fińskie media ujawniają
UE przetestuje art. 42.7. Fińskie media ujawniają
Odwiedzili wieś Orbana. Mieszkańcy liczą na zmianę
Odwiedzili wieś Orbana. Mieszkańcy liczą na zmianę
Ma 14-letni i już bije rekord. Najmłodszy "superarcymistrz"
Ma 14-letni i już bije rekord. Najmłodszy "superarcymistrz"
Leśnicy pokazali, czym się zajmują. Całe wiadro aż "chodziło"
Leśnicy pokazali, czym się zajmują. Całe wiadro aż "chodziło"
Influencer popłynął na zakazaną wyspę. Grozi mu pięć lat więzienia
Influencer popłynął na zakazaną wyspę. Grozi mu pięć lat więzienia
Miał być dzik. Zaskakujący finał interwencji w Gdańsku
Miał być dzik. Zaskakujący finał interwencji w Gdańsku
Major KGB szukał prawdy o Katyniu. Oleg Zakirow "zapłacił wysoką cenę"
Major KGB szukał prawdy o Katyniu. Oleg Zakirow "zapłacił wysoką cenę"