Ojciec i syn w rękach policji. Atak kwasem pod przychodnią aborcyjną
Pod warszawską Abotak znów użyto kwasu masłowego. Pierwszy raz policja zatrzymała podejrzanych: ojca i jego 18‑letniego syna. Starszy z nich usłyszał zarzut zniszczenia mienia, młodszy - pomocnictwa. Obaj nie przyznali się do winy.
Najważniejsze informacje
- Zatrzymano dwóch mężczyzn po ataku kwasem masłowym pod przychodnią Abotak przy ul. Wiejskiej.
- Starszy usłyszał zarzut zniszczenia mienia, młodszy – pomocnictwa; obaj nie przyznali się do winy.
- Według ustaleń "Gazeta.pl" starszy z nich ma być związany z fundacją Życie i Rodzina.
Abotak działa przy ul. Wiejskiej w Warszawie jako jedyna w Polsce przychodnia aborcyjna. Placówkę uruchomiono w marcu 2025 r., a jej działalność – jak podkreślają organizatorki – mieści się w granicach polskiego prawa.
Jak podaje "Fakt", to był czwarty incydent z użyciem kwasu masłowego od marca. Do ostatniego doszło 14 listopada. Substancja wydziela intensywny odór, trudny do usunięcia, a ponadto może powodować poparzenia skóry i podrażnienia dróg oddechowych.
Usuwanie skutków wymaga specjalistycznego sprzętu, dlatego przychodnia musiała kupić ozonatory na własny koszt.
"Jezus, Jezus". Weszli do domu w asyście służb. Właściciel był w szoku
W tym przypadku interweniował ochroniarz z pobliskiego lokalu. Dzięki temu policja zatrzymała dwóch mężczyzn. Według ustaleń funkcjonariuszy to ojciec i jego 18‑letni syn. Mieli porozumiewać się krótkofalówkami, a telefony zostawić w zaparkowanym dalej samochodzie, co jak wskazuje relacja, miało utrudnić ich namierzenie.
Starszy z zatrzymanych usłyszał zarzut zniszczenia mienia, a młodszy - pomocnictwa. Obaj będą odpowiadać z wolnej stopy i nie przyznają się do winy.
Jak podała "Gazeta.pl", starszy mężczyzna ma być związany z fundacją Życie i Rodzina kierowaną przez Kaję Godek. Według tych samych ustaleń wielokrotnie brał udział w manifestacjach antyaborcyjnych.
Syn zatrzymanego to uczeń liceum, bez matury. Obu reprezentuje adwokat Hubert Kubik, znany m.in. ze współpracy z Kają Godek.
Protesty i eskalacja działań
Przed siedzibą przychodni przeciwnicy aborcji pojawiają się od początku działalności placówki. Wykorzystują głośniki, wuwuzele i transparenty z drastycznymi obrazami.
Dochodziło też do kontrowersyjnych akcji, jak blokowanie wejścia wózkiem dziecięcym czy hasło stylizowane na bramę Auschwitz: "Aborcja macht frei". Cztery ataki kwasem masłowym wyznaczyły jednak nowy, bardziej niebezpieczny poziom eskalacji.