Ojciec zamachowca zadzwonił na policję przed atakiem. "Martwię się o syna"

Nowe fakty w sprawie nieudanej próby zamachu na Donalda Trumpa. Jak donosi BBC, ojciec 20-letniego Matthew Crooksa, który strzelał do polityka, miał dzwonić na policję przed atakiem. Miał powiedzieć, że martwi się o syna, ponieważ nie ma z nim kontaktu.

Zamach na Donalda Trumpa. Ojciec snajpera dzwonił na policjęZamach na Donalda Trumpa. Ojciec snajpera dzwonił na policję
Źródło zdjęć: © X | HighImpactFlix, Russel Brand
Rafał Strzelec

Jak podaje BBC, ojciec 20-letniego Matthew Crooks'a wezwał policję, ponieważ martwił się o swojego syna. To kolejny sygnał, który wskazuje, że zamach można było udaremnić. Nie wiadomo, co dokładnie powiedział ojciec zamachowca policji. Pewne jest, że martwił się o syna, bowiem nie miał z nim kontaktu i nie znał jego miejsca pobytu. Nie wiadomo również, kiedy dokładnie wykonano telefon, ale było to na pewno przed zamachem w Butler w Pensylwanii.

Śledczy przekazali opinii publicznej, że Crooks wyszukiwał w sieci informacji na temat zaburzeń psychicznych. Chciał też dowiedzieć się czegoś na temat sierpniowej konwencji Demokratów. Na swoim komputerze miał zapisane zdjęcia Trumpa, ale także prezydenta Joe Bidena, prokuratora generalnego Merricka Garlanda, dyrektora FBI Chrisa Wray'a i członka brytyjskiej rodziny królewskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Biden powinien zrezygnować? Miller nie ma wątpliwości

Sygnały o zamachowcu

Przypomnijmy, że amerykańskie media informowały o tym, iż przed zamachem na Donalda Trumpa były sygnały dotyczące obecności Crooksa na wiecu w Butler. Policja miała otrzymać informację od jednego ze snajperów, że podejrzany mężczyzna jest w okolicy. Było to 20 minut przed zamachem.

Kolejne doniesienia mówią, że jeden z policjantów wspiął się na dach budynku, na którym znajdował się Crooks. Mundurowy wycofał się jednak, kiedy zamachowiec wymierzył broń w jego stronę. Stróż prawa zaalarmował pozostałe osoby odpowiedzialne za ochronę Donalda Trumpa, w tym Secret Service. Niestety, 20-latek chwilę później oddał strzały.

Zamach na Donalda Trumpa

Do zamachu na Donalda Trumpa doszło w nocy z soboty na niedzielę (13/14 lipca) polskiego czasu. Były prezydent USA został raniony w ucho po strzale z karabinu AR-15. Trump wstał jednak krótko po zdarzeniu i wyciągając pięść do góry pokazał, że nic poważnego się nie stało. Niestety, w wyniku zdarzenia jedna osoba zginęła a dwie zostały poważnie ranne.

Matthew Crooks został zastrzelony. Na razie nie wiadomo z jakich pobudek próbował zabić Donalda Trumpa. Śledztwo w tej sprawie trwa. Przypomnijmy, że w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła się kampania przed wyborami prezydenckimi, które odbędą się 5 listopada. Wszystko wskazuje na to, że Donald Trump zmierzy się w nich z Joe Bidenem.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków