Oszukany schabowy i osy we frużelinie. Praca w gastro w sezonie to "horror"

Oburzające historie pracowników sezonowych w branży gastronomicznej. W rozmowie z Onetem kobiety ujawniły praktyki nieuczciwych pracodawców. Trudno uwierzyć, w jakich warunkach przetrzymywano jedzenie.

Szokujące historie sezonowych pracowników gastronomiiSzokujące historie sezonowych pracowników gastronomii (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images, Pexels
Kacper Kulpicki

Zamiast zmywarki miska z zimną wodą, zamiast swobodnej dużej kuchni — małe pomieszczenie, w którym pracownicy się o siebie ocierali — a to wszystko w 30-stopniowym upale. Podczas sezonowej pracy nad morzem można przeżyć "horror", czego na własnej skórze doświadczyła Aldona, rozmówczyni Onet Kobieta.

Olej we fryturach wymieniano może raz na dwa tygodnie. Wyglądał jak smoła i śmierdział tak, że włosy przesiąkały tym zapachem na amen. Smażyło się na nim wszystko: dorsze, flądry, frytki, kalmary z dyskontu. Ludzie pytali, czemu frytki takie ciemne, a szef mówił, że to dlatego, że są belgijskie — opowiadała na łamach portalu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Monika sprzedaje ubrania z drugiej ręki. Tyle zarabia w jeden dzień

Kolejna z osób, które podzieliły się swoją historią, na krótki czas zatrudniła się w budce z lodami na deptaku w Jelitkowie niedaleko Gdańska. Po tej przygodzie ostrzega wszystkich, by nigdy nie kupowali do gofrów i lodów frużeliny.

Ona stosunkowo wolno się chodziła, więc tak naprawdę pół sezonu była cały czas ta sama, a w niej mnóstwo os, które się tam... potopiły. Rozwiązanie szefa: nakładać tak, żeby omijać osy — wyznała Ida.

Dodała, że po nocnej awarii prądu wszystkie lody uległy rozmrożeniu. Dla jej pracodawcy nie był to problem. Stwierdził, że trzeba włączyć lodówką na najzimniejszy tryb, "żeby lody znowu się zbiły" i można je było "normalnie sprzedawać".

Inna rozmówczyni Onet Kobieta była kelnerką, pomocą kuchenną i pomywaczką w jednym. W szczycie sezonu w restauracji, w której pracowała, zabrakło mięsa. To nie równało się z przerwaniem przyjmowania zamówień od głodnych klientów.

Raz zabrakło mięsa, więc szef kazał podać schabowego… zrobionego z kurczaka. Mówił: "Nikt się nie kapnie, ludzie są głupi" - relacjonowała Magda.

Praca w gastro w sezonie wykańczała psychicznie

Wiele kobiet wspomina wakacyjne prace jako prawdziwe wyzwanie. Zmiany po 14–16 godzin, obsługa kilku stanowisk naraz i upał w kuchniach czy na stoiskach potęgowały zmęczenie.

Do tego dochodzili wymagający klienci, krytykujący tempo pracy i ceny. W takich warunkach młodzi pracownicy musieli wykazywać się odpornością, zaradnością i cierpliwością, ucząc się, czym jest odpowiedzialność i praca w stresie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"