Oto, co serwowali w tatrzańskiej restauracji. Potężna kara

Restauracja w Tatrzańskiej Szczyrbie oferowała swoim klientom specjały z niedźwiedzia. Wśród nich był smalec i gulasz. Sprawa wywołała ogromne poruszenie - ekolodzy zgłosili, że mogło dojść do przestępstwa. Restauracja nie miała odpowiedniego zezwolenia, więc grozi jej potężna kara.

Serwowali gulasz z niedźwiedzia. Będzie potężna karaSerwowali gulasz z niedźwiedzia. Będzie potężna kara
Źródło zdjęć: © Getty Images | Dietmar Rauscher, DrDjJanek
Rafał Strzelec

"Gazeta Wyborcza" informuje, że w Tatrzańskiej Szczyrbie na Słowacji znajduje się restauracja, w której menu znajdowały się pozycje z niedźwiedziego mięsa. Chodzi między innymi o smalec ze skwarkami oraz gulasz. Lokal potwierdził ten fakt. W oświadczeniu napisano, że mięso z niedźwiedzia pochodziło ze zwierzęcia zabitego poza Tatrami.

Michał Haring, przedstawiciel inicjatywy We Are the Forest, złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na nielegalnym odstrzeleniu niedźwiedzi. Jak przekazał słowackim mediom, przedstawiciele restauracji mieli się chwalić, iż wystarczą odpowiednie układy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym, by mogli pozyskać niedźwiedzie mięso. Słowacki TPN zaprzeczył tym doniesieniom.

Będzie kara dla restauracji

Finał tej sprawy jest jednak bardzo niekorzystny dla restauracji. Stwierdzono bowiem, że lokal nie posiadał wymaganej zgody, która pozwala na podawanie klientom dań z mięsa chronionych zwierząt po uprzednim przebadaniu przez weterynarza. Kara może wynosić nawet od 1500 do 5000 euro.

Według doniesień "Wyborczej" sytuacja słowackich niedźwiedzi jest nie do pozazdroszczenia. Jesienią i wiosną zwierzęta schodzą do niżej położonych terenów, gdzie szukają pożywienia m.in. w kubłach na śmieci. Doszło także do kilku ataków na ludzi, niektóre z nich zakończyły się śmiercią ofiary. Niestety, czasem winni są sami ludzie. W miejscu ataku na jednego z grzybiarzy znaleziono fotopułapki oraz przynęty dla niedźwiedzi. Wszystko wskazuje więc na to, że ktoś chciał zwyczajnie ściągnąć zwierzę w to miejsce. Poczucie zagrożenia sprawia, że mieszkańcy wzywają służby, które prowadzą odstrzał zwierzęcia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Vance odsunięty od kluczowych decyzji Trumpa? Niemiecka prasa komentuje
Vance odsunięty od kluczowych decyzji Trumpa? Niemiecka prasa komentuje