Padał deszcz i było ślisko. Spójrzcie na BMW
Sieć obiega nagranie opublikowane przez facebookowy profil "Bandyci drogowi". Na krótkim filmiku możemy zobaczyć BMW pędzące obwodnicą Krakowa. "Skrajna nieodpowiedzialność" - czytamy w opisie.
Źródło zdjęć: © Facebook | Bandyci drogowi
Obok takich ujęć wręcz nie da się przejść obojętnie. W sieci pojawił się filmik ukazujący bulwersujący wybryk kierowcy BMW.
Gnał on obwodnicą Krakowa, nie zważając na trudne warunki - padał deszcz, co sprawiło, że na drodze było ślisko.
Ślisko, deszcz, temperatura bliska zeru, a on gna prawie 300 km/h! Obwodnica Krakowa, na wysokości Węgrzyc. Skrajna nieodpowiedzialność - czytamy.
Materiał wyświetlono ponad 750 tys. razy. W komentarzach odezwało się wielu internautów.
Internauci reagują
Co konkretnie piszą użytkownicy Facebooka?
"Ale jak 300, w którym miejscu 300. 150 max 170", "Niektórzy w jawny sposób pokazują, jak nie szanują swojego życia, co za kompletny brak wyobraźni na drodze", "300 to nie, ale w takich warunkach na pewno za szybko. Jak jest ucisk na mózg, to niestety wyobraźnię wyłącza", "180–200 to max", "Nawet 200 nie było", "Max 200 leciał".