Panika na Krymie. Już przygotowują Rosjan

Władze czasowo okupowanego Krymu zleciły najwyższemu kierownictwu oddziałów rosyjskich firm na półwyspie przygotowanie się do ewakuacji - ustaliło Centrum Narodowego Sprzeciwu Ukrainy (CNS). Coraz głośniej mówi się o możliwej kontrofensywie ukraińskich sił.

Okupowany przez Rosję Krym
Okupowany przez Rosję Krym
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2023 Anadolu Agency

Jak podaje strona ukraińska, takie polecenia już otrzymali pracownicy banków państwowych, które działają na okupowanym półwyspie oraz przedstawiciele Kolei Krymskich, które działają na zlecenie Rosyjskich Kolei Państwowych (RŻD).

Panika na Krymie

Centrum podkreśla, że ​​wskazuje to na kompleksowe działania przygotowawcze.

Zgodnie z instrukcjami, ewakuowani powinni być nie tylko przedsiębiorcy, ale także ich rodziny. Na razie tzw. władze półwyspu mówią o "urlopie".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosjanie przejęli Zarę. Sklepy-kopie znanej marki otwarte pod nazwą MAAG

Ponadto Narodowe Centrum Sprzeciwu Ukrainy podało, że wśród Rosjan na Krymie zaczęła się prawdziwa panika przed pogłoskami o możliwej ukraińskiej kontrofensywie. Obecnie tzw. władze pracują nad wyposażeniem schronów na wypadek "zagrożeń".

Boją się kontrofensywy

Ruch oporu wskazuje, że takie prace prowadzono w mieście Ałupka, a miejscowych ostrzegają, co należy robić i jak się zachowywać "w sytuacji awaryjnej". Przekazywano też informacje o możliwej obecności dronów na niebie.

CNS uważa, że ​​wszystkie te działania wskazują na przygotowanie wroga do ewentualnej kontrofensywy.

Wcześniej informowano również, że najeźdźcy na Krymie intensyfikują działania mające na celu identyfikację członków ukraińskiego podziemia.

Ataki dronów na Krymie

Okupanci przeprowadzają rewizje w mieszkaniach osób, które podejrzewane są o "nielojalność".

24 kwietnia rosyjskie władze okupacyjne poinformowały, że Flota Czarnomorska Federacji Rosyjskiej na Krymie została zaatakowana przez trzy bezzałogowe łodzie motorowe.

Brytyjski wywiad poinformował, że ​​wejście do zatoki w tymczasowo okupowanym Sewastopolu, przez które drony naziemne mogły się przedrzeć, jest chronione przez szereg fizycznych barier i jest monitorowane przez łodzie, helikoptery i delfiny bojowe.

Półwysep Krymski został zaanektowany przez Kreml w marcu 2014 roku w wyniku interwencji zbrojnej i nielegalnego referendum. Władze w Kijowie i Zachód uznały te działania rosyjskich władz za pogwałcenie prawa międzynarodowego.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"