Papież Leon XIV w Kamerunie: "Świat jest niszczony przez garstkę tyranów"
Podczas wizyty w Kamerunie papież Leon XIV powiedział, że "świat jest niszczony przez garstkę tyranów". Na terenie trwającego konfliktu mówił, że "panowie wojny" przymykają oczy na fakt, że miliardy dolarów wydaje się na zabijanie i niszczenie, a brakuje ich na leczenie, edukację i odbudowę.
W czwartek, 16 kwietnia, papież wziął udział w międzyreligijnym spotkaniu na rzecz pokoju w Katedrze św. Józefa w mieście Bamenda, stolicy anglojęzycznego Regionu Północno-Zachodniego w Kamerunie. Trwa tam zapomniany przez świat konflikt między siłami rządowymi a grupami separatystów z Republiki Ambazonii.
Separatyści, zwani Amba Boys, dążą do zakończenia marginalizacji przez francuskojęzyczny rząd centralny w Jaunde, stolicy kraju. W wyniku walk zginęły już tysiące osób, a około 700 tys. musiało opuścić swoje domy. Na czas wizyty papieża w Kamerunie separatyści ogłosili jednak rozejm.
Jak informuje PAP, podczas spotkania w Kamerunie papież potępił działania "panów wojny" i wskazał, że miliardy dolarów kierowane są na niszczenie, podczas gdy te same środki mogłyby służyć na odbudowę i edukację.
Leona XIV powitały w Bamendzie entuzjastycznie setki tańczących i śpiewających ludzi.
"Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój"
Podczas swojego przemówienia papież podkreślił, że jest to ziemia zbroczona krwią i naznaczona przez trudności.
Przybywam, aby głosić pokój. A jednak widzę, że to wy głosicie pokój mnie i całemu światu - powiedział Leon XIV.
Dodał też, że kryzys zbliżył społeczności chrześcijańskie i muzułmańskie, które wspólnie dążą do pokoju.
Pragnę, aby tak samo działo się w tak wielu innych miejscach na ziemi. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój. Lecz biada tym, którzy manipulują religią i samym imieniem Boga dla własnych korzyści militarnych, ekonomicznych i politycznych, wciągając to, co święte, w ciemność i brud - oświadczył Leon XIV.
"Świat jest niszczony przez garstkę tyranów"
"Panowie wojny udają, że nie wiedzą, iż zniszczenie zajmuje tylko chwilę, lecz często całego życia nie wystarcza, by odbudować. Przymykają oczy na fakt, że miliardy dolarów wydaje się na zabijanie i niszczenie, podczas gdy środków potrzebnych na leczenie, edukację i odbudowę nigdzie nie można znaleźć" - kontynuował papież.
Ci, którzy ograbiają waszą ziemię z jej zasobów, inwestują zazwyczaj dużą część zysków w broń, podtrzymując w ten sposób niekończący się cykl destabilizacji i śmierci. To świat postawiony na głowie, to wyzysk Bożego stworzenia, który musi zostać potępiony i odrzucony przez każde uczciwe sumienie - mówił papież podczas płomiennego przemówienia.
Leon XIV zaapelował o zmianę kursu i wspólne działanie na rzecz lepszego świata.
Świat jest niszczony przez garstkę tyranów, zaś podtrzymywany przez rzeszę wspierających się braci i sióstr - mówił Leon XIV.
"Dziękujmy Bogu, że ten kryzys nie przerodził się w wojnę religijną i że wciąż próbujemy się nawzajem kochać. Idźmy naprzód odważnie, nie tracąc ducha, a przede wszystkim razem, zawsze razem" - zaapelował papież podczas czwartkowej wizyty w Kamerunie.