Papuga zginęła przez zwiedzających. Wdrożono ostre procedury

Warszawska papugarnia przy ul. Marywilskiej ogłosiła nowe zasady dla zwiedzających. Powód to śmierć 10-letniej papugi, która połknęła metalowy fragment biżuterii.

Papuga zginęła przez zwiedzających. (zd. podgl.).Papuga zginęła przez zwiedzających. (zd. podgl.).
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Papuga aleksandretta większa zmarła wskutek zawału wątroby po połknięciu metalowego elementu.
  • Właściciele papugarni pokazali zdjęcia fragmentu kolczyka lub zawieszki wydobytego podczas badań.
  • Obiekt wprowadza rygor: do sal nie wejdą osoby w biżuterii lub z elementami zagrażającymi ptakom.

Papugarnia przy ul. Marywilskiej w Warszawie poinformowała o śmierci 10-letniej samicy o imieniu Ola. Jak przekazano w komunikacie, ptak był gatunku aleksandretta większa. Placówka wyjaśniła, że aby ustalić przyczynę zgonu, przeprowadzono badania narządów.

Papuga zmarła z powodu zwiedzających

Kluczowy wniosek z badań: w żołądku papugi zalegał metalowy element, co doprowadziło do zawału wątroby wskutek zatorów lub zakrzepicy naczyń. Na opublikowanych fotografiach widać niewielki fragment przypominający część kolczyka lub zawieszki, który wydobyto podczas analizy. Właściciele podkreślają, że to skłoniło ich do wprowadzenia nowych, rygorystycznych zasad bezpieczeństwa.

Z przekazanych informacji wynika, że samica niedawno złożyła sześć jaj, a z siódmym trafiła do weterynarza. Właściciele napisali, że ostatnie miesiące życia ptaka były walką organizmu z obcym, metalowym przedmiotem zalegającym w przewodzie pokarmowym. Podali, że to właśnie ten element uruchomił łańcuch zdarzeń prowadzących do śmierci zwierzęcia.

"Wiemy, że ostatnie miesiące jej życia były dramatyczną walką organizmu z zalegającym w żołądku metalowym elementem" - przekazali właściciele papugarni. Dodali, że walka zakończyła się zawałem wątroby, który może rozwijać się w wyniku zatorów lub zakrzepicy naczyń. Do wpisu dołączono zdjęcia fragmentu biżuterii pokazane jako dowód.

Papugarnia zaostrza zasady zwiedzania

Placówka ogłosiła, że od teraz nie wpuści osób, które odmówią zdjęcia biżuterii lub mają na sobie elementy mogące stwarzać zagrożenie dla ptaków. Właściciele zapowiadają egzekwowanie zasad na wejściu, by ograniczyć ryzyko połknięcia drobnych części przez ciekawskie zwierzęta. To zmiana, która ma chronić stado i zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.

Apelujemy o rozwagę. Nie zgadzamy się na odwiedziny osób, które mogą zagrażać bezpieczeństwu naszych ptaków. Dla jednych to tylko biżuteria. Dla nas - życie istoty, za którą jesteśmy odpowiedzialni - napisali właściciele obiektu działającego w jednym z centrów handlowych.
Wybrane dla Ciebie
Polscy łyżwiarze figurowi hejtowani. Ciotka Michała Woźniaka zabrała głos
Polscy łyżwiarze figurowi hejtowani. Ciotka Michała Woźniaka zabrała głos
Nowatorska turbina Politechniki Łódzkiej. Przełom dla zielonej energii w blokach
Nowatorska turbina Politechniki Łódzkiej. Przełom dla zielonej energii w blokach
"Znów leżą". Aż się zagotowała. Ujęcie sprzed bloku
"Znów leżą". Aż się zagotowała. Ujęcie sprzed bloku
Incydent w windzie. Sąsiedzi wywiesili kartkę. Każdy się dowie
Incydent w windzie. Sąsiedzi wywiesili kartkę. Każdy się dowie
Nagranie ze studniówki podbija sieć. Patrzyli tylko na nich
Nagranie ze studniówki podbija sieć. Patrzyli tylko na nich
Zniszczył jej życie butelką piwa. "Dramatyczne informacje"
Zniszczył jej życie butelką piwa. "Dramatyczne informacje"
"Spowodowanie zgorszenia". Skandal na rynku. Pokazali ich twarze
"Spowodowanie zgorszenia". Skandal na rynku. Pokazali ich twarze
Zeszli z molo na Bałtyk. Lód nagle pękł. Wideo ma już 800 tys. odsłon
Zeszli z molo na Bałtyk. Lód nagle pękł. Wideo ma już 800 tys. odsłon
Pożegnali 13-letnią Oliwię. Poruszające słowa księdza
Pożegnali 13-letnią Oliwię. Poruszające słowa księdza
Wędrował samotnie. Cichy i czujny. "Bliżej niż nam się wydaje"
Wędrował samotnie. Cichy i czujny. "Bliżej niż nam się wydaje"
Siedział bez ruchu. Trzeba wytężyć wzrok. Leśnicy włączyli kamerę
Siedział bez ruchu. Trzeba wytężyć wzrok. Leśnicy włączyli kamerę
Siedział w głębi lasu. Leśnik miał szczęście. "Rzadko się pokazuje"
Siedział w głębi lasu. Leśnik miał szczęście. "Rzadko się pokazuje"