Paragon z Łeby. 32 zł za zupę, drugie danie i kompot

"Paragony grozy" z rybą za kilkaset złotych czy horrendalnie drogie desery stały się niemal symbolem urlopu nad Bałtykiem. Okazuje się jednak, że rzeczywistość ma też znacznie bardziej przyjazne dla portfela oblicze. Dowodem na to jest paragon z Łeby.

.Paragon z Łeby. 32 zł za zupę, drugie danie i kompot
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Wyprawa całą rodziną do restauracji nad Bałtykiem potrafi mocno nadszarpnąć urlopowy budżet. Nic dziwnego, że turyści coraz częściej szukają miejsc, w których można zjeść smacznie, domowo i przede wszystkim – w rozsądnej cenie. Przykład z Kołobrzegu, o którym niedawno było głośno, pokazał, że tani obiad nad morzem jest możliwy. Teraz do gry wkracza Łeba z ofertą, która dla wielu może być sporym zaskoczeniem.

W samym sercu popularnego kurortu, tuż obok tętniącego życiem deptaka, turyści mogą zjeść pełny, domowy obiad dnia za jedyne 32 złote. W skład zestawu wchodzą: zupa, drugie danie i kompot.

Na opublikowanym w sieci zdjęciu widać, że nie mamy tu do czynienia z małymi porcjami. Na talerzu widzimy solidną porcję klasycznego, polskiego jedzenia: dwa spore plastry soczystej pieczeni w sosie, kluski śląskie, a do tego bogaty zestaw surówek (zasmażane buraczki oraz świeża surówka z kapusty i ogórka). Całość dopełnia zupa i szklanka tradycyjnego kompotu.


WIDEO
Polskie śledzie lepsze niż fritto misto? Sprawdziłam ten smak w Gdańsku


Jak podkreślają autorzy wpisu, ten tani obiad to nie jest jednorazowy przypadek ani "anomalia" na gastronomicznej mapie Łeby. W kurorcie nadal można bez trudu znaleźć miejsca, które oferują pełne zestawy obiadowe w granicach 30–40 zł. W niektórych lokalach klasyczny kotlet schabowy kosztuje zaledwie 19,90 zł.

Oczywiście, wszystko zależy od indywidualnych wyborów – w Łebie nie brakuje luksusowych restauracji czy tradycyjnych smażalni ryb, gdzie rachunki potrafią być znacznie wyższe. Istnienie mniejszych barów i jadłodajni pokazuje jednak, że budżetowy wyjazd nad polskie morze wciąż jest możliwy, a turyści nie są skazani wyłącznie na drożyznę.

Wybrane dla Ciebie