Do zdarzenia doszło w czwartek (17 września) około godziny 19:00 w Nowogardzie. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Goleniowie prowadzili rutynowy pomiar prędkości, gdy namierzyli nadjeżdżającego Chevroleta. Urządzenie wykazało 104 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.
Zamiast zatrzymania – ucieczka i uderzenie w ogrodzenie
Gdy funkcjonariusz dał kierowcy wyraźny sygnał do zatrzymania pojazdu, ten zignorował polecenie, docisnął pedał gazu i ruszył do ucieczki. Brawurowa jazda nie trwała jednak długo. Na jednym ze skrzyżowań, podczas manewru skrętu w lewo, 20-latek stracił panowanie nad autem i z impetem uderzył w ogrodzenie.
Młody kierowca wraz z podróżującą z nim pasażerką próbowali jeszcze uciekać pieszo, jednak oboje zostali szybko obezwładnieni i zatrzymani przez policjantów.
WIDEO41-latka w rękach "Łowców Głów". Była poszukiwana czerwoną notą Interpolu
Rekordowe mandaty i dwa przestępstwa
Podczas ucieczki kierowca popełnił szereg rażących wykroczeń drogowych. Policjanci podsumowali jego zachowanie na drodze:
- 9 700 zł – łączna kwota nałożonych mandatów karnych,
- 43 punkty karne dopisane do jego konta.
To jednak dopiero początek jego kłopotów. Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 20-latek miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami, czym dopuścił się przestępstwa z art. 180a Kodeksu karnego. Dodatkowo odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej pomimo wydawanych sygnałów i poleceń – za ten czyn grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Niezwykle kosztowna okazała się ta przejażdżka także dla pasażerki Chevroleta. Jak ustalili policjanci, auto należało właśnie do niej. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 5000 złotych za dopuszczenie do kierowania pojazdem osoby, która nie posiadała wymaganych uprawnień.
Goleniowscy policjanci przypominają, że na tak skrajną brawurę i lekceważenie przepisów nie ma przyzwolenia, a osoby stwarzające zagrożenie dla innych uczestników ruchu muszą liczyć się z najsurowszymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi.