Pasażer zaryzykował własne życie. Wyskoczył z pociągu, bo chciał uniknąć mandatu

16

Na trasie pociągu jadącego z Krakowa do Berlina doszło do nietypowego zdarzenia. Jeden z pasażerów wyskoczył z wagonu, gdyż chciał uniknąć mandatu za brak biletu.

Pasażer zaryzykował własne życie. Wyskoczył z pociągu, bo chciał uniknąć mandatu
Zdjęcie poglądowe (Wikimedia Commons)

O niecodziennej sytuacji poinformował portal lubuskie24.pl. 37-letni mężczyzna podróżował "na gapę" pociągiem EC "Wawel" relacji Kraków - Berlin. Pech chciał, że pasażer skonfrontował się z konduktorem, który poprosił go okazanie biletu. Wtedy zorientował się, że ma kłopoty.

Pasażer został poinformowany o konieczności opuszczenia pociągu na najbliższej stacji. Oznaczało to, że musiałby wysiąść we Frankfurcie nad Odrą. Ponadto za jazdę bez biletu miał zostać ukarany mandatem. 37-latek postanowił jednak uniknąć konsekwencji. Sposób, w jaki to zrobił, dał mu ogólnopolski rozgłos.

37-latek wyskoczył z jadącego pociągu na wysokości miejscowości Gajec. Zerwanie przez niego zabezpieczenia z drzwi wagonu spowodowało awaryjne zatrzymanie pociągu. Konduktor musiał powiadomić o niecodziennej sytuacji służby.

Z pociągu do szpitala

Na miejscu zdarzenia pojawiły się służby, które przystąpiły do poszukiwania brawurowego pasażera. W akcji brały udział zastępy z JRG Słubice, OSP Rzepin, OSP Słubice oraz policja i Straż Ochrony Kolei. Mężczyzna został odnaleziono w pobliżu miejscowości Gajec, gdzie wyskoczył z pędzącego pociągu.

Okazało się, że w wyniku skoku poniósł poważne obrażenia. Przetransportowano go śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Gorzowie

Zobacz także: Nieprzychylny sondaż dla Zbigniewa Ziobry. Sebastian Kaleta komentuje
Autor: GGG
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić