Pierwsze ukraińskie kobiety zwolnione z więzienia. Trafią na front

Pierwsze kobiety, które odbywały karę pozbawienia wolności w Ukrainie, zostały zwolnione z konieczności odsiadywania wyroku. To efekt porozumienia z Siłami Zbrojnymi. Otrzymały zgodę na służbę w wojsku, niebawem mogą trafić na front. Łącznie na szkolenie wysłano już nawet 4 tys. skazańców.

Ukraińskie wojsko rekrutuje skazańców.Ukraińskie wojsko rekrutuje skazańców.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Valerii Heorhiian
Mateusz Kaluga

W Kijowie jest ogromny problem z nowymi ochotnikami. W maju uchwalono ustawę umożliwiającą skazanym zgłaszanie się na ochotnika do wojska. W Rosji taki system działa co najmniej od 2022 roku. Z relacji mediów wynika, że dołączyło nawet 100 tys. więźniów. Kreml jednak traktuje ich jako "mięso armatnie". Inaczej jest w Ukrainie, gdzie skazańcy najpierw są szkoleni. Dostają mundur, buty i broń.

W Ukrainie wykluczeni są gwałciciele i seryjni mordercy. Na zwolnienie nie będą mogli liczyć ci, którzy popełniali przestępstwa przeciw bezpieczeństwu państwa. Wyrok skazańców zatrze się po roku, jednak muszą oni walczyć bezterminowo.

Nie przysługuje im dwukrotny roczny 15-dniowy okres urlopu przyznawany regularnym żołnierzom. Mogą jednak liczyć na spotkanie ze swoją rodziną. W przypadku dezercji mogą otrzymać dodatkowo od 5 do 10 lat więzienia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Grzegorz Hyży celebruje 10 lat na scenie. "Nie wracam wspomnieniami do występów z X Factora, nie oglądam ich"

Pierwsze kobiety już opuściły więzienia

Siedem kobiet wyraziło chęć służby w ramach kontraktu w zamian za przedterminowe zwolnienie. Pomyślnie przeszły wojskową komisję lekarską i otrzymały zgodę dowódców jednostek wojskowych na służbę w określonych jednostkach Sił Obronnych.

Ustawa o mobilizacji osób skazanych przyjęta przez Radę Najwyższą przewiduje możliwość wstąpienia do wojska nie tylko mężczyznom, ale także kobietom. Wcześniej skazane kobiety nie wyraziły chęci mobilizacji. Obecnie mamy decyzje w sprawie pierwszych 7 skazanych, które zdecydowały się podpisać kontrakt z siłami zbrojnymi - powiedziała wiceminister sprawiedliwości Olena Wysocka.

Już 6 tys. skazańców zgłosił chęć wstąpienia do Sił Zbrojnych Ukrainy. Niemal 4 tys. osób już opuściło więzienie w celu odbycia szkolenia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2