Pies uwięziony na falochronie. Po kilku dniach udało się go wydostać

W Kołobrzegu uratowano psa, który przez kilka dni był uwięziony na falochronie, nie mogąc samodzielnie się wydostać. Na szczęście, dzięki akcji pracowników Schroniska dla Zwierząt Reks, zwierzę zostało bezpiecznie odłowione. Teraz znajduje się pod opieką specjalistów.

Pracownicy schroniska odłowili psa uwięzionego na falochronie  Pracownicy schroniska odłowili psa uwięzionego na falochronie
Źródło zdjęć: © Facebook | Schronisko Dla Zwierząt REKS w Kołobrzegu
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Pies spędził kilka dni na falochronie w Kołobrzegu.
  • Uratowano go dzięki klatce z jedzeniem.
  • Zwierzę jest zdrowe.

W Kołobrzegu, na falochronie zbudowanym z gwiazdobloków, przez kilka dni przebywał pies, który nie był w stanie samodzielnie się stamtąd wydostać. Najprawdopodobniej zwierzę znalazło się tam po potrąceniu przez samochód – spowodowany szok mógł skłonić je do desperackiej ucieczki.

Każda próba nawiązania kontaktu kończyła się niepowodzeniem – pies w panice oddalał się od ludzi. Jak informuje "Fakt", pracownicy miejscowego schroniska postanowili podejść do sprawy z pomysłem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pudelek pomaga pupilom! Wraz z Joanną Krupą odwiedziliśmy Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie

Ustawiliśmy klatkę z jedzeniem, która sama zamyka się po wejściu zwierzęcia. I nasz psiak dał się na kurczaka skusić - informuje pani Małgorzata w rozmowie z "Faktem".

Pracownikom udało się wydostać psa, który znajdował się już w klatce, jednak operacja nie należała do łatwych. "Ogromnym problemem dla nas było przemieszczanie się pomiędzy betonowymi odnogami, które mają za zadanie łagodzenie skutków uderzeń fal wody w falochron. Determinacja, upór, wiedza i spryt dziewczyn ze schroniska zaowocowały po raz kolejny" – przekazało schronisko w mediach społecznościowych.

Co dalej z uratowanym psem?

Po wydostaniu z falochronu, pies został zbadany przez weterynarza. Fizycznie jest zdrowy, ale wciąż zestresowany. Przed nim dwa tygodnie kwarantanny oraz szczepienia. Pracownicy schroniska mają nadzieję, że szybko znajdzie nowy dom.

Nikt nie zgłosił zaginięcia psa, co sugeruje, że może nie wrócić do poprzedniego właściciela. Jak donosi "Fakt", schronisko planuje ustalić, do kogo należał pies i wyciągnąć konsekwencje wobec tej osoby.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zatrzymanie przy granicy polsko-litewskiej. Akcja WOT i Straży Granicznej
Zatrzymanie przy granicy polsko-litewskiej. Akcja WOT i Straży Granicznej
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami