Pijana policjantka z bronią. Ekspert reaguje na karę. "Nieadekwatna"

Policjantka otrzymała dyscyplinarne zwolnienie po tym, jak pojawiła się na stacji benzynowej w Barlinku (woj. zachodniopomorskie) pod wpływem alkoholu i z bronią włożoną w tylną kieszeń spodni. Ekspert ds. bezpieczeństwa Dariusz Loranty uważa, że wymierzona kara jest nieadekwatna do sprawy.

Pijana policjantka z bronią na stacji.Pijana policjantka z bronią na stacji.
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | Służby w akcji, Tramino
Mateusz Domański

Bardzo niecodzienne zdarzenie miało miejsce na stacji paliw w powiecie myśliborskim (woj. zachodniopomorskie). Policjantka, będąc po służbie, pojawiła się w tym miejscu z niezabezpieczoną bronią włożoną w tylną kieszeń spodni.

Interweniował zaniepokojony klient. Zabrał kobiecie broń i zawiadomił policję.

Chodzi o funkcjonariuszkę służby przygotowawczej, która w tamtym momencie była po służbie. Znajdowała się pod wpływem alkoholu - przekazała w rozmowie z "Faktem" nadkom. Mirosława Rudzińska z zachodniopomorskiej policji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyjaśniła również, że w broni nie było magazynku, więc nie istniało żadne zagrożenie. Mimo to zachowanie funkcjonariuszki zostało uznane za złamanie etyki zawodowej.

Wszczęto wobec niej postępowanie i wydalono ją ze służby - przekazała nadkom. Rudzińska.

Były kryminalny reaguje na decyzję ws. policjantki

Dariusz Loranty, były kryminalny, a obecnie ekspert ds. bezpieczeństwa, ocenił w rozmowie z "Faktem", że "to pewnie dobra policjantka, oddana i poświęcona służbie, a taka sytuacja to dyscyplinarka, która przekreśla cały jej dorobek".

Stwierdził również, że kara jest nieadekwatna do czynu.

Według mnie ta sytuacja, z praktycznego punktu widzenia, nie była groźna, ale była za to bardzo kompromitująca PR-owo dla policji - kontynuował.

Zaniepokoiło go jednak to, że policjantka tak łatwo dała sobie odebrać broń. - Sam fakt utraty broni przez policjanta, tak jak legitymacji, jest szalenie poważną i niebezpieczną sytuacją, ponieważ wszelkie ślady, jakie potencjalnie zostawi, będą z nią łączone i mogą utrudnić działanie organów ścigania - kontynuował.

Następnie spostrzegł, że choć policjantka nie popełniła przestępstwa, to popełniła wykroczenie dyscyplinarne. A regulamin jest tutaj bezlitosny.

Policjanta można wyrzucić z pracy najłatwiej ze wszystkich urzędników administracji rządowej - dodał, podkreślając również, że należałoby to zmienić.
Taka bezwzględna kara, nieadekwatna do sytuacji, to bardzo negatywny przykład dla innych. "Nie angażuj się, bo będą cię na językach nosić. Ty się poświęcasz, a później cię jak psa wyrzucą" - podsumował w rozmowie z "Faktem".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tragiczna śmierć młodej modelki. To córka byłego piłkarza
Tragiczna śmierć młodej modelki. To córka byłego piłkarza
Zginęli pierwszego dnia. Odkryli ciała trzech Kenijczyków
Zginęli pierwszego dnia. Odkryli ciała trzech Kenijczyków
Taki widok w wielkim wykopie. Strażak aż zdjął rękawice. Oto finał
Taki widok w wielkim wykopie. Strażak aż zdjął rękawice. Oto finał
Skandal w Małopolsce. Kamery w toalecie. Dyrektor się tłumaczy
Skandal w Małopolsce. Kamery w toalecie. Dyrektor się tłumaczy
Wideo, które wstrząsnęło policją. Jest decyzja ws. komendanta
Wideo, które wstrząsnęło policją. Jest decyzja ws. komendanta
Nawet nie hamował. Sceny w Bydgoszczy. Aż zatrzęsło konstrukcją
Nawet nie hamował. Sceny w Bydgoszczy. Aż zatrzęsło konstrukcją
Szybsza pomoc dla ptaków. Ptasi Azyl rośnie w siłę. Nowy punkt 24/7
Szybsza pomoc dla ptaków. Ptasi Azyl rośnie w siłę. Nowy punkt 24/7
Ekstremalne mrozy w Polsce. Uderzyły w grabarzy. "To już kucie"
Ekstremalne mrozy w Polsce. Uderzyły w grabarzy. "To już kucie"
Dwucyfrowe mrozy. Niemcy ogłaszają. Znów uderzą w Polskę
Dwucyfrowe mrozy. Niemcy ogłaszają. Znów uderzą w Polskę
Historyczny dąb pod topór? Prokuratura interweniuje
Historyczny dąb pod topór? Prokuratura interweniuje
Paraliż pogodowy w Niemczech. Zima wygrała z lotnictwem
Paraliż pogodowy w Niemczech. Zima wygrała z lotnictwem
Grzegorz rzucił prosto w głowę. Życie Marysi nagle runęło
Grzegorz rzucił prosto w głowę. Życie Marysi nagle runęło