Plaga kradzieży w Warszawie. Te samochody znikają najczęściej
1324 auta zniknęły w 2025 roku z ulic Warszawy. Najwięcej kradzieży odnotowano na Ursynowie, a z policyjnych statystykach najczęściej powtarza się jedna marka.
Najważniejsze informacje
- W 2025 r. w Warszawie skradziono 1324 auta; liderem kradzieży był Ursynów.
- Toyota to najczęściej wybierana przez złodziei marka, w części dzielnic ponad 70 proc. wszystkich kradzieży.
- Policja wskazuje na działania prewencyjne i operacyjne, w tym kontrole parkingów i tzw. dziupli.
Statystyki z całego 2025 r. stołeczna policja przekazała w odpowiedzi na interpelację radnego Piotra Wertensteina-Żuławskiego.
Jak podaje TVN24, dane podpisane przez młodszego inspektora Krzysztofa Ogrońskiego pokazują skalę problemu w niemal każdej dzielnicy. W sumie w Warszawie zginęły 1324 auta, a w wielu lokalizacjach dominowała jedna marka.
Najwięcej zgłoszeń pochodziło z Ursynowa: 140 samochodów, z czego aż 106 to Toyoty. Kolejne miejsca zajęły Bielany (137 aut, w tym 80 Toyot) i Targówek (128 aut, w tym 74 Toyoty). Wysokie liczby odnotowano też na Pradze-Południe (126) i Białołęce (123). To dzielnice z rozbudowaną zabudową mieszkaniową i dużą liczbą osiedlowych parkingów, co w policyjnych analizach często wskazuje na większe ryzyko kradzieży.
Jechał BMW i zebrał 58 punktów karnych. Dostał "kosmiczny" mandat
Ursynów od lat pozostaje jedną z największych i najgęściej zaludnionych dzielnic miasta. Duża liczba osiedli mieszkaniowych, rozległe parkingi podziemne i ogólnodostępne miejsca postojowe sprawiają, że jest to teren atrakcyjny dla złodziei. Policja wskazuje, że przestępcy często działają nocą, wykorzystując brak odpowiednich zabezpieczeń lub nieuwagę właścicieli.
Z zebranych danych wynika, że Toyota była preferowaną marką przestępców. W części dzielnic odpowiadała za ponad 70 proc. kradzieży, a na Żoliborzu ten odsetek sięgnął 85 proc. Lista pozostałych dzielnic z liczbą kradzieży wygląda następująco: Wola – 97, Bemowo - 94, Wilanów - 81, Mokotów - 74, Wawer - 57, Żoliborz - 56, Wesoła – 44, Włochy – 41, Śródmieście – 36, Ochota – 35, Praga-Północ – 27, Ursus – 17 i Rembertów – 11.
W odpowiedzi na interpelację komendant Krzysztof Ogroński wskazał, że w 2025 r. prowadzono działania prewencyjne i operacyjne. W piśmie wyjaśnił, że funkcjonariusze kontrolowali niestrzeżone parkingi i miejsca zagrożone oraz realizowali czynności skutkujące zatrzymaniami sprawców.
Dodatkowo policjanci mieli prowadzić kontrole osób i miejsc pod kątem legalności części samochodowych - zarówno w firmach, jak i w tzw. dziuplach.
Dlaczego Toyoty. Efekt popularności na rynku
Popyt na części do popularnych modeli może napędzać przestępców. W 2024 r. w Polsce zarejestrowano ponad 111 tys. nowych aut osobowych i dostawczych tej marki. Masowa obecność Toyot na drogach przekłada się na większe zapotrzebowanie na elementy zamienne, co — jak wskazują policyjne analizy — sprzyja kradzieżom konkretnych modeli.
Funkcjonariusze podkreślają, że złodzieje korzystają z nowoczesnych metod, w tym urządzeń przechwytujących sygnał z kluczyków typu keyless. Właścicielom zaleca się stosowanie dodatkowych zabezpieczeń mechanicznych oraz parkowanie w miejscach monitorowanych.
Z perspektywy kierowców kluczowe jest bezpieczne parkowanie i szybkie zgłaszanie podejrzanych sytuacji. Policja podkreśla, że konsekwentne kontrole i działania operacyjne mają ograniczać ten rodzaj przestępczości.