Plaga szczurów w Lublinie. Zaczynają wchodzić do domów

Plaga szczurów w Lublinie. Coraz większe problemy z gryzoniami doskwierają mieszkańcom. Najgorzej ma być w dwóch dzielnicach w samym sercu miasta. Według pojawiających się doniesień, tam szczury zaczynają już nawet wchodzić do domów. Ratusz planuje zaostrzenie przepisów.

Plaga szczurów w Lublinie. Zaczynają wchodzić do domów i restauracji. Zdjęcie poglądowePlaga szczurów w Lublinie. Zaczynają wchodzić do domów i restauracji. Zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Pixabay

Plaga szczurów w Lublinie. Coraz więcej gryzoni daje się we znaki mieszkańcom miasta. Najwięcej jest ich w dzielnicach Stare Miasto i Śródmieście, gdzie odważne szkodniki bez żadnych skrupułów wchodzą do mieszkań czy korzystają ze śmietników należących do restauracji.

Stare Miasto w Lublinie to idealne miejsce na założenie szczurzej rodziny. Dzielnica nie tylko jest pełna piwnic i podziemnych zakamarków, w których można się ukryć, ale przede wszystkim jest tam mnóstwo lokali gastronomicznych. Szczury korzystają z resztek jedzenia, które trafia do śmietników stojących przy restauracjach.

Niestety problem robi się coraz poważniejszy. Szczury biegają po ulicach, a oprócz tego zdarza im się wchodzić do domów. Mieszkańcy Starego Miasta są zaniepokojeni. - W wielu sytuacjach mamy zgłoszenia odnośnie przegryzionych przewodów kanalizacyjnych, także często też wchodzą do mieszkań i to jest problemem bardzo dużym - mówi Polsat News przewodniczący zarządu dzielnicy Stare Miasto w Lublinie Michał Makowski.

Plaga szczurów w Lublinie. Ratusz chce zaostrzyć przepisy

Problem ma rosnąć z roku na rok. Procesy deratyzacyjne, które były wykonywane do tej pory, nie przyniosły zamierzonych efektów, jak twierdzi wiceprzewodniczący Rady Miasta Lublin Marcin Nowak. Mężczyzna poinformował, że z miesiąca na miesiąc mieszkańcy i restauratorzy skarżą się na coraz większe problemy związane z plagą szczurów.

Lubelski Ratusz zapowiedział zmianę przepisów. Właściciele i zarządcy nieruchomości, w tym kamienic, mają częściej przeprowadzać proces deratyzacji. Miałaby odbywać się cztery razy do roku. Jak zaznaczają specjaliści, należy zrobić to rozsądnie, by szczury nie zdążyły nauczyć się, że dany środek jest dla nich szkodliwy.

Ogromny szczur w piekarni. Klient oniemiał, gdy go zobaczył

Wybrane dla Ciebie
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Pjongjang testuje rakiety.  "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
Pjongjang testuje rakiety. "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Satelita zrobił zdjęcie Polski. Co za widok. "Widać doskonale"
Satelita zrobił zdjęcie Polski. Co za widok. "Widać doskonale"
Auta utknęły. "Kilkadziesiąt centymetrów śniegu". Niosą się nagrania
Auta utknęły. "Kilkadziesiąt centymetrów śniegu". Niosą się nagrania
Atak USA na Wenezuelę. Co to oznacza dla Rosji?
Atak USA na Wenezuelę. Co to oznacza dla Rosji?
Zima nie odpuszcza. Temperatura mocno spadnie
Zima nie odpuszcza. Temperatura mocno spadnie