Plik mandatów po 10 dniach w szpitalu. "Serca nie mają"
Janusz Zabawski w ciężkim stanie przyjechał na SOR szpitala w Olkuszu. Natychmiastowo przekierowano go na oddział. Gdy po 10 dniach wyszedł z placówki, za wycieraczką samochodu zobaczył plik mandatów od zarządcy parkingu. W programie "Interwencja" poinformowano, że reklamacja mężczyzny została odrzucona. Pomógł dopiero Rzecznik Praw Pacjenta.
Źródło zdjęć: © Google Maps, Interwencja