Płynie tratwą do Morza Czarnego. Polaka zatrzymała niemiecka policja

Andrzej Łagowski płynie tratwą do Morza Czarnego. Podróżnika prześladuje jednak wyjątkowy pech. Najpierw utknął na Renie, a teraz na Dunaju zatrzymała go niemiecka policja. Powodzenie wyprawy stanęło teraz pod znakiem zapytania.

Andrzej Łagowski i jego tratwaNiemiecka policja zatrzymała polskiego podróżnika na Dunaju.
Źródło zdjęć: © Facebook.com

Tratwą zbudowaną z beczek płynie do Morza Czarnego. Andrzej Łagowski wyruszył z Puław na początku maja. Podróżnika prześladuje jednak pech. Najpierw kilka dni temu utknął na Renie w niemieckim Wesel. Nie mogąc znaleźć statku, który przewiózłby go na swoim pokładzie przez Ren, ostatecznie przetransportował tratwę na Dunaj lawetą. Od soboty Polak kontynuował rejs, ale po 10 km został zatrzymany.

Mój pech nie ma końca, moją jednostkę przewiozłem lawetą 600 km na Dunaj. Po przepłynięciu 10 km i pokonaniu jednej śluzy, moja tratwa i ja na pokładzie zostaliśmy aresztowani - napisał w niedzielę na Facebooku Łagowski.

Oto seriale, które będziemy oglądać w 2026 roku

Niemiecka policja zatrzymała podróżnika, przywiązała tratwę do swojej burty i przeciągnęła z powrotem za śluzę. Pan Andrzej czeka na na decyzję niemieckiego urzędu żeglugi śródlądowej, który musi wydać zgodę na dopuszczenie tratwy do pływania po Dunaju.

Polak przeszedł już jedną kontrolę niemieckiej policji. Wtedy funkcjonariusze mówili panu Andrzejowi, że do 15 koni mechanicznych nie potrzebuje rejestracji, teraz jednak śmiałek usłyszał co innego.

Jak się okazało Dunaj jest rzeką eksterytorialną i powinny dotyczyć mnie jako jednostki pływającej pod polską banderą przepisy polskie odnośnie rejestracji. Czekam więc do poniedziałku, oczywiście cały czas leje i grzmi - napisał Polak.

Do tej pory panu Andrzejowi udało mu się przepłynąć tratwą ponad 1,3 tys. km. Wyprawa do Morza Czarnego to spełnienie jego marzeń. Do pokonania ma prawie 5 tys. kilometrów tratwą, którą sam zbudował z drewna i beczek.

Czym byłaby przygoda, gdyby nie przeciwności. Będzie dobrze - zagrzewają go do walki znajomi.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"