Po pijaku zabił 18-letnią Angelikę. Chce kasacji od wyroku!

Nowe fakty w sprawie tragedii z Krużlowej Niżnej (woj. małopolskie). W 2018 roku Karol F. będąc pod wpływem alkoholu spowodował wypadek samochodowy, w którym zginęła 18-letnia Angelika. W maju 2022 roku sąd rejonowy w Gorlicach wymierzył mu za ten czyn 6 lat więzienia. Teraz "Rzeczpospolita" ustaliła jednak, że sprawca chce kasacji od prawomocnego wyroku.

Zdjęcie poglądoweZdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Pixabay

Przypomnijmy. Do dramatycznego zdarzenia doszło w czerwcu 2018. Wtedy to Angelika oraz dwaj bracia bliźniacy (jej koledzy) Karol i Kamil F. wracali samochodem z dyskoteki. Dziewczyna siedziała na tylnym fotelu. Nagle auto wpadło w poślizg i z impetem rozbiło się. 18-latka zginęła na miejscu.

Niestety mężczyźni mają niemal identyczne DNA, dlatego śledczy przez przeszło trzy lata usiłowali ustalić, który z nich prowadził auto. Żaden z braci nie chciał się przyznać do kierowania pojazdem.

W końcu przyszedł przełom w sprawie. Specjaliści zabezpieczyli i zbadali włókna ubrań, które znaleźli na poduszce powietrznej od strony kierowcy. Okazało się, że pochodziły one z odzieży Karola. Mężczyźnie wyznaczono karę 6 lat więzienia w sądzie rejonowym w Gorlicach. Dostał tez zakaz prowadzenia pojazdów. Zdecydowano również o tym, że ma zapłacić nawiązkę dla rodziców zmarłej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Samolot na torach przed pędzącym pociągiem. Mrożące krew w żyłach nagranie z Los Angeles

Wyrok nie spodobał się stronom. Został więc skierowany do ponownego rozpatrzenia tym razem w sądzie drugiej instancji, czyli w okręgowym w Nowym Sączu. Sąd jednak utrzymał w mocy wcześniejsze postanowienia sądu pierwszej instancji. Teraz zarówno oskarżony, jak i mama zmarłej chcą kasacji do sądu najwyższego.

Adwokat Karola F. zarzuca sądowi okręgowemu, że ten w istotny sposób naruszył przepisy proceduralne, nie przeprowadzając dowodów, o jakie zawnioskował w apelacji. Chce uchylenia wyroku sądu okręgowego oraz przekazania sprawy do kasacji.

Co ważne, również pełnomocnik matki Angeliki apeluje o uchylenie wyroku ze względu na brak orzeczenia nawiązek pieniężnych dla rodzeństwa 18-latki.

Kasację składa się do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu. My zwracamy się do sądu rejonowego o przesłanie akt. Przewodniczący wydziału sprawdza czy warunki formalne kasacji są spełnione, jeżeli tak to kasacja zostanie przesłana do Sądu Najwyższego - wyjaśnił "Gazecie Krakowskiej" sędzia Bogdan Kijak, rzecznik Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował