Po porodzie zabiła synka, zwłoki ukryła w szafie. Alicja B. usłyszała wyrok

31-letnia Alicja B. z Miejskiej Górki (woj. wielkopolskie) zdradziła narzeczonego i zaszła z kochankiem w ciążę. Przez dziewięć miesięcy ukrywała ciążę przed bliskimi, a potem bestialsko zabiła dziecko. Teraz usłyszała wyrok.

Zdjęcie ilustracyjne.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Do tragedii doszło 2 lipca ubiegłego roku w Miejskiej Górce pod Rawiczem (woj. wielkopolskie). Narzeczony zawiózł krwawiącą Alicję B. do szpitala. Lekarze stwierdzili, że 31-latka niedługo wcześniej urodziła. Wtedy na jaw wyszła przerażająca zbrodnia kobiety.

Alicja B. zdradziła swojego narzeczonego z innym mężczyzną. Gdy dowiedziała się, że jest w ciąży z kochankiem, wpadła na przerażający pomysł. Przez 9 miesięcy okłamywała rodzinę i narzeczonego, że ma mięśniaki na macicy, które powodują, że rośnie jej brzuch.

Udawało jej się oszukać rodzinę, bo mówiła, że ma mięśniaki, a otoczenie nie dopytywało o szczegóły - mówił sędzia Paweł Spaleniak, przewodniczący składu sędziowskiego z Sądu Okręgowego w Poznaniu.

W internecie kobieta szukała informacji, jak przeprowadzić poród w domu. Gdy w lipcu ubiegłego roku poczuła bóle porodowe, nikomu o niczym nie powiedziała, tylko zdecydowała, że urodzi dziecko sama w domowym zaciszu.

Roztrzaskała malutką główkę noworodka

Gdy synek przyszedł na świat Alicja B. nożyczkami przecięła pępowinę. Bezwzględna kobieta z zimną krwią roztrzaskała główkę noworodka o podłogę i schowała ciało dziecka do szafy.

31-latka chciała ukryć przerażającą zbrodnię, ale zaczęła krwawić i potrzebowała pomocy specjalisty. Gdy trafiła do szpitala, lekarze od razu wiedzieli, że kobieta przed chwilą miała poród. Policja długo nie mogła odnaleźć dziecka, dopiero Alicja B. pokazała im, gdzie ukryła zwłoki. W sądzie starała się wszystkich przekonać, że chciała urodzić dziecko w tajemnicy, ale w szpitalu i oddać je do adopcji.

Sąd nie uwierzył kobiecie. "Działanie oskarżonej w dniu zdarzenia nie było związane z przebiegiem porodu i wina oskarżonej nie budzi wątpliwości" - uzasadniał wyrok sędzia Paweł Spaleniak. Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał Alicję B. za zabójstwo na 12 lat więzienia.

Zabiła dziecko, pracuje jako nauczycielka

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pjongjang i Pekin zacieśniają sojusz. Silny sygnał dla Zachodu
Pjongjang i Pekin zacieśniają sojusz. Silny sygnał dla Zachodu
Wyniki Lotto 09.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 09.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Koczowisko pod Warszawą. Wójt Nadarzyna tłumaczy
Koczowisko pod Warszawą. Wójt Nadarzyna tłumaczy
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"