Podali przyczynę powodzi w Nepalu. Najpierw wstrząs, później fala
Amerykańska służba geologiczna USGS podała przyczynę powodzi na granicy Tybetu i Nepalu. W środę potężny żywioł doprowadził do śmierci co najmniej 270 osób i zniszczeń na ogromną skalę.
Amerykańskie służby geologiczne podały przyczyny środowej katastrofy. Na pograniczu Tybetu i Nepalu wywołał ją wstrząs sejsmiczny, który doprowadził do powodzi błyskawicznych.
Zginęło co najmniej 270 osób, BBC podaje, że liczba wzrosła do 350. Trwa akcja poszukiwawcza, co najmniej 1,3 tys. osób wciąż uważanych jest za zaginione. Żywioł zniszczył infrastrukturę, domy i osady. Na miejscu pracuje 9 tys. policjantów i żołnierzy, którzy pomagają w poszukiwaniach.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.