Poderwano myśliwce. Dowództwo Operacyjne wydało komunikat

Polskie i sojusznicze myśliwce zostały poderwane w odpowiedzi na rosyjskie ataki na Ukrainę. Działania mają charakter prewencyjny i służą zapewnieniu bezpieczeństwa w polskiej przestrzeni powietrznej.

Poderwano polskie i sojusznicze myśliwce. Komunikat DORSZPoderwano polskie i sojusznicze myśliwce. Komunikat DORSZ
Źródło zdjęć: © Getty Images | Alexey Protasov
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Polskie i sojusznicze myśliwce poderwane w odpowiedzi na ataki Rosji.
  • Rosyjskie drony zaatakowały Ukrainę w nocy z niedzieli na poniedziałek.
  • Alarmy powietrzne ogłoszono w wielu regionach, w tym w Kijowie.

W odpowiedzi na intensywne ataki powietrzne Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, polskie i sojusznicze myśliwce zostały poderwane do działania. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) poinformowało o tym w poniedziałek rano, podkreślając, że działania te mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa w polskiej przestrzeni powietrznej.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych uruchomił wszystkie dostępne siły i środki pozostające w jego dyspozycji, poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości - wskazano w komunikacie, cytowanym przez Polską Agencję Prasową.

Dowództwo Operacyjne RSZ podkreśliło, że "pozostaje w stałej gotowości do reagowania na wszelkie zagrożenia mogące naruszyć integralność terytorialną państwa lub bezpieczeństwo jego obywateli."

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prowokacja na Morzu Bałtyckim. Rosjanie poderwali myśliwiec

Rosyjskie ataki dronów na Ukrainę

W nocy z niedzieli na poniedziałek Ukraina stanęła w obliczu intensywnych ataków dronów ze strony Rosji. Alarmy powietrzne ogłoszono na terenie całego kraju, co wywołało niepokój wśród mieszkańców. Siły Powietrzne Ukrainy informują o licznych atakach, które miały miejsce w różnych regionach.

Rosyjskie drony były widziane w kilku regionach Ukrainy, w tym w obwodach sumskim, czernihowskim, kijowskim, połtawskim, charkowskim, dniepropietrowskim, donieckim, kirowohradzkim, żytomierskim i zaporoskim. Siły Powietrzne Ukrainy monitorują sytuację i podejmują działania, aby zminimalizować skutki ataków.

W Kijowie i jego okolicach działała obrona przeciwlotnicza, starając się zneutralizować zagrożenie. Administracja wojskowa stolicy apelowała do mieszkańców o pozostanie w schronach do czasu odwołania alarmu. "Praca sił obrony powietrznej w stolicy trwa. Prosimy mieszkańców i gości miasta o pozostanie w schronach do czasu odwołania alarmu. Nadal drony zbliżają się do stolicy. Atak wroga trwa" - informowała administracja wojskowa.

Wybrane dla Ciebie
Tak smakuje pączek za 18 zł. Jest większy od dłoni
Tak smakuje pączek za 18 zł. Jest większy od dłoni
Rosną napięcia w NATO. Wszystko przez Trumpa
Rosną napięcia w NATO. Wszystko przez Trumpa
"To nie jest przypadek". Leśnik złapał za telefon. Ludzie się gotują
"To nie jest przypadek". Leśnik złapał za telefon. Ludzie się gotują
Simonjan pojawiła się bez peruki. Nagranie z Krasnodaru
Simonjan pojawiła się bez peruki. Nagranie z Krasnodaru
4 promile i dożywotni zakaz. 31-latek znów za kierownicą
4 promile i dożywotni zakaz. 31-latek znów za kierownicą
Trump zostanie odwołany? Są przewidywania
Trump zostanie odwołany? Są przewidywania
Spadł na tereny Polski 5 tys. lat temu. Odkrycie naukowców
Spadł na tereny Polski 5 tys. lat temu. Odkrycie naukowców
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2