Michał Cessanis, dziennikarz i podróżnik, odwiedził w ostatnim czasie Świnoujście. Na swoim profilu na Instagramie podzielił się informacjami dotyczącymi cen w jednym z hoteli.
"Przyjeżdżam do hotelu w Świnoujściu przed godziną zameldowania. Pytam recepcjonistę, czy mogę zostawić bagaż. I słyszę, że tak… ale to kosztuje 55 złotych! Zamurowało mnie" - napisał Cessanis.
Cena za przechowywanie bagażu. "Pierwszy raz się spotkałem"
"Pierwszy raz spotkałem się z opłatą za przechowywanie bagażu w hotelu. Zazwyczaj jest to standardowa przysługa dla osób, które przyjechały przed rozpoczęciem doby hotelowej lub chcą zwiedzać miasto po wymeldowaniu" - przyznał w dalszej części wpisu Cessanis.
Dziennikarz dodał, że do Świnoujścia przyjechał służbowo na zdjęcia. Z zamieszczonego wpisu wynika, że nie jest zachwycony pobytem. Cessanis przybył nad Bałtyk w okresie upałów. Jak pisze, temperatura wynosiła w ciągu dnia nawet 36 st. C w cieniu.
Choć jego pokój kosztował 600 złotych za noc, to nie było w nim klimatyzacji, a jedynie wiatraki. - "Wpisuję ten hotel na moją prywatną 'czarną listę'"- dodał podróżnik.