12 czerwca Lubelskie Towarzystwo Ornitologiczne poinformowało: "Pani Wanda mieszka na 7 piętrze w Lublinie. I od dwóch lat – w doniczce na jej parapecie w kuchni – przychodzą na świat takie słodziaki – pustułki". Organizacja pokazała nagranie młodych pustułek i zwróciła uwagę, że ptaki po raz kolejny wybrały to samo miejsce do założenia gniazda.
Niespełna miesiąc później, 8 lipca, na profilu LTO pojawiła się kolejna informacja. We wpisie czytamy: "Pamiętacie pustułki u Pani Wandy z Lublina? Sytuacja jest rozwojowa: w oczekiwaniu na powrót rodziców młode pustułki uskuteczniają hipnozę pani Wandy krzątającej się po kuchni". Do posta dołączono zdjęcie trzech młodych pustułek siedzących na parapecie.
Pustułka (Falco tinnunculus) jest jednym z najczęściej spotykanych w Polsce gatunków sokołów. To niewielki ptak drapieżny, który dobrze przystosował się do życia w miastach. Gniazduje m.in. na budynkach, wykorzystując wnęki, gzymsy czy balkony, a poluje głównie na drobne gryzonie i duże owady. Charakterystycznym elementem jej zachowania jest zawisanie w powietrzu podczas wypatrywania zdobyczy.
Historia pani Wandy pokazuje, że pustułki potrafią wracać do sprawdzonych miejsc lęgowych. W tym przypadku rolę bezpiecznego gniazda już drugi sezon z rzędu pełni doniczka ustawiona na parapecie mieszkania w jednym z lubelskich bloków.