Pokazali, co wrzucają do koszy. Łódzka spółdzielnia ostrzega przed podwyżkami
Mieszkańcy łódzkiej spółdzielni mogą zapłacić więcej, jeśli nie zaczną prawidłowo segregować odpadów. Firma Remondis odmówiła odbioru źle posegregowanych śmieci.
Najważniejsze informacje
- Łódzka spółdzielnia zagroziła podniesieniem rachunków za brak segregacji odpadów.
- Firma wywożąca śmieci, Remondis, odmówiła odbioru źle posegregowanych odpadów.
- Przykład z Warszawy pokazuje, że konsekwencje finansowe mogą być bardzo dotkliwe.
Łódzka Spółdzielnia Mieszkaniowa "Pojezierska" postanowiła drastycznie zaapelować do swoich mieszkańców. Publikując w mediach społecznościowych zdjęcia niewłaściwie posegregowanych śmieci, spółdzielnia ostrzegła przed potencjalnymi podwyżkami opłat. Jak zauważa w "Fakcie" rzecznik Remondis Piotr Tokarski, problem dotyczy nie tylko Łodzi, ale wielu dużych miast w Polsce.
Firma Remondis, odpowiedzialna za wywóz odpadów, spotkała się z sytuacją, gdzie w kontenerach na szkło znalazły się chusteczki, foliówki i opakowania na jajka. W takich przypadkach, zgodnie z procedurami, odpady nie zostają odebrane. "Nasi pracownicy, po stwierdzeniu nieprawidłowej segregacji, zgłaszają to urządowi miasta" - wyjaśnił Tokarski "Faktowi". Procedura zakłada przyklejenie odpowiedniej informacji, a odpady są traktowane jako zmieszane, co oznacza dodatkowe koszty dla mieszkańców.
Tatrzański Park Narodowy. Służby informują o problemach z śmietnikami
Kary za niesegregowanie śmieci
Nieprzestrzeganie zasad segregacji może prowadzić do drastycznego wzrostu opłat. Prawo pozwala na podwyższenie opłat nawet czterokrotnie w przypadku notorycznego łamania zasad. Istnieją również kary finansowe do 500 zł za nieprawidłowe wyrzucanie odpadów. Segregacja jest obowiązkiem każdego obywatela i jej brak ma swoje konsekwencje.
Tokarski tłumaczy, że w dużych osiedlach wielu mieszkańców czuje się anonimowo, co ułatwia unikanie odpowiedzialności za brak segregacji. Takie postawy są rzadsze na terenach jednorodzinnych, co sprawia, że problem dotyczy głównie wielolokalowych wspólnot mieszkaniowych.
Warszawski przykład jako ostrzeżenie
Wcześniej głośna była sprawa spółdzielni na warszawskim Ursynowie, gdzie zarząd został obciążony karą 90 tys. zł za notoryczne łamanie przepisów o segregacji. Przykład ten jest przestrogą dla innych spółdzielni, które zaniedbują obowiązek poprawnej segregacji odpadów.