Policja u Harry'ego. O 3 rano zapukali do drzwi księcia

Książę Filip zmarł 9 kwietnia w wieku 99 lat. Niespełna dwa miesiące po zdarzeniu na jaw wyszły nowe fakty dotyczące jego śmierci. Wiadomo już, w jaki sposób smutną informację przekazano księciu Harry'emu.

Książę Harry na pogrzebie księcia FilipaKsiążę Harry na pogrzebie księcia Filipa
Źródło zdjęć: © Getty Images, Wikimedia Commons

Nowe fakty w sprawie opisał portal independent.co.uk. Książę Filip zmarł 9 kwietnia rano czasu brytyjskiego na zamku Windsor. W momencie śmierci monarchy jego wnuk książę Harry przebywał w Los Angeles, kilka tysięcy kilometrów od swojej rodziny. Wiadomo już, w jaki sposób przekazano mu tę smutną informację.

Według ustaleń brytyjskich dziennikarzy o śmierci księcia Filipa niezwłocznie poinformowała ambasadę USA w Londynie. Ta od razu przekazała wieści amerykańskiej policji. Funkcjonariusze udali się o 3:00 nad ranem do domu Harry'ego i powiedzieli mu o śmierci jego dziadka. Kilka dni później 36-latek udał się do Wielkiej Brytanii, aby uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych.

Książę Filip

Książę Filip zmarł 9 kwietnia w wieku 99 lat na zamku w Windsorze. Prywatna ceremonia pogrzebowa odbyła się 17 kwietnia w kaplicy świętego Jerzego na zamku w Windsorze. To właśnie tam spoczęła trumna z ciałem zmarłego. W ostatniej drodze księciu Edynburga towarzyszyło tylko 30 osób. Limit spowodowany był pandemią koronawirusa.

Majątek rodzin polityków powinien zostać upubliczniony? "Nie miałbym z tym problemu"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie