Policjanci uratowali życie 26-latka. Czeka na przeszczep

Policjanci z Oddziału Prewencji w Łodzi podczas patrolu autostrady A1 natrafili na dwóch mężczyzn rozpaczliwie wzywających pomoc. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali radiowóz i ruszyli na ratunek leżącemu na jezdni mężczyźnie, udzielając mu pierwszej pomocy. Później okazało się, że chłopak czeka na przeszczep nerek.

Policjanci uratowali życie 26-latka.Policjanci uratowali życie 26-latka.
Źródło zdjęć: © Łódzka Policja
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Policjanci na A1 zauważyli sygnały pomocy i natychmiast podjęli interwencję.
  • 26-latek z niewydolnością nerek miał drgawki i utrudniony kontakt. Wezwano karetkę.
  • Po przyjeździe ZRM mężczyznę przewieziono do szpitala na dalsze leczenie.

Funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Łodzi patrolowali autostradę A1, gdy dostrzegli dwóch mężczyzn desperacko wzywających wsparcia. Zatrzymali radiowóz na pobliskim węźle i podbiegli do leżącego pasażera. Jak wynika z komunikatu służb, to oni jako pierwsi udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy i ocenili jego stan. Na tym etapie policjanci podkreślili, że zachował podstawowe funkcje życiowe, ale kontakt był mocno ograniczony.

Interwencja na autostradzie A1. Policjanci uratowali życie 26-latka

Kierowca zestawu, z którym podróżował poszkodowany, zatrzymał się po tym, jak jego pasażer nagle źle się poczuł i dostał drgawek. Policjanci sprawdzili czynności życiowe i ustalili, że mężczyzna nie odpowiada na pytania. W trakcie rozmowy z towarzyszami podróży wyszło na jaw, że 26-latek czeka na trzeci przeszczep nerek. Dwa wcześniejsze nie przyniosły skutku i obecnie jego nerki nie pracują, co mogło mieć wpływ na nagłe pogorszenie stanu.

Mundurowi nie czekali – wezwali zespół ratownictwa medycznego i pozostali przy chorym, stale monitorując jego oddech oraz bezpieczeństwo. Ich działania polegały na zabezpieczeniu miejsca, obserwacji parametrów i przygotowaniu do przekazania pacjenta medykom. Chwilę przed przyjazdem karetki 26-latek odzyskał przytomność, jednak nadal nie potrafił logicznie odpowiadać na zadawane pytania, co wskazywało na konieczność pilnej diagnostyki.

Po dotarciu na miejsce ratownicy przejęli opiekę nad mężczyzną i przetransportowali go do szpitala. Tam otrzymał specjalistyczną pomoc, niezbędną przy zaawansowanej niewydolności nerek i objawach napadowych. Policja podkreśla, że takie zdarzenia pokazują codzienną gotowość do reagowania nie tylko wobec zagrożeń drogowych, ale także nagłych sytuacji zdrowotnych, które dzieją się w ruchu. To szybkie rozpoznanie problemu i wezwanie ZRM miało kluczowe znaczenie dla ciągłości opieki.

W oficjalnej informacji zwrócono uwagę na znaczenie reakcji służb w pierwszych minutach zdarzenia. Jak podano, funkcjonariusze pozostali przy 26-latku aż do przyjazdu zespołu medycznego i zadbali o jego bezpieczeństwo. To ważny element łańcucha przeżycia na trasach szybkiego ruchu, gdzie liczy się każda minuta i czytelne koordynowanie zgłoszenia, zabezpieczenia miejsca oraz przekazania pacjenta.

Zdarzenie z autostrady A1 spina klamrą podstawową misję policji na drogach: prewencję i pomoc. W tym przypadku szybkie działanie funkcjonariuszy umożliwiło płynne przejęcie chorego przez ratowników i kontynuację leczenia szpitalnego. Policja przypomina, że w razie nagłego pogorszenia stanu zdrowia w trasie należy zatrzymać się w bezpiecznym miejscu, sygnalizować potrzebę wsparcia i jak najszybciej wezwać pomoc.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje ksiądz z zakonu Rydzyka. Wiadomo, co z pogrzebem
Nie żyje ksiądz z zakonu Rydzyka. Wiadomo, co z pogrzebem
Selfie w Tatrach może grozić mandatem. Wdrożono nową technologię
Selfie w Tatrach może grozić mandatem. Wdrożono nową technologię
19-latek nie żyje. Przerażający widok po wypadku
19-latek nie żyje. Przerażający widok po wypadku
Patrzą tylko na jedno. Wilk się odwrócił. "To znak"
Patrzą tylko na jedno. Wilk się odwrócił. "To znak"
Cudzoziemcy zatrzymani w Iranie. Zarzuty współpracy z grupą monarchistyczną
Cudzoziemcy zatrzymani w Iranie. Zarzuty współpracy z grupą monarchistyczną
Marcin Wrona miał problemy na lotnisku w Waszyngtonie. "Mamy klops"
Marcin Wrona miał problemy na lotnisku w Waszyngtonie. "Mamy klops"
Strzelał do okien jak do tarczy. Policja rozwikłała zagadkę
Strzelał do okien jak do tarczy. Policja rozwikłała zagadkę
Zginęło ponad trzy tysiące maskonurów. Naukowcy wskazują powód
Zginęło ponad trzy tysiące maskonurów. Naukowcy wskazują powód
Tragiczna śmierć pani Anety. Dwie dziewczynki straciły mamę
Tragiczna śmierć pani Anety. Dwie dziewczynki straciły mamę
Taka sytuacja w Zakopanem o 8:57. Poszło "na żywo"
Taka sytuacja w Zakopanem o 8:57. Poszło "na żywo"
Zaraziła się w klubie. Trafiła na ostry dyżur. Jej matka ostrzega
Zaraziła się w klubie. Trafiła na ostry dyżur. Jej matka ostrzega
Wojna zamiast studiów. Putin nie ma litości
Wojna zamiast studiów. Putin nie ma litości