Źródło wideo: © Telewizja WP
Policjant wbiegł do marketu. Sceny. "Nie rób pan afery, dobra?"
Policjant z "drogówki" aż ruszył za kierowcą do sklepu budowlanego. Mężczyzna stawiał opór. Nie chciał wykonywać poleceń. Zobacz przebieg interwencji w serialu "Policjanci z sąsiedztwa".
Funkcjonariusz pobiegł za mężczyzną, a następnie zaapelował, by wrócił do pojazdu. - Zapraszam pana. Kontrola drogowa - oznajmił.
Nie, nie pójdę, co mnie pan aresztuje? Nie rób pan afery, dobra? Przyjdę za chwilę. Poczekajcie sobie na zewnątrz - mówił mężczyzna.
Następnie oznajmił policjantowi, że chce zadzwonić do kogoś. Upierał się, że nie ma obowiązku, by wykonywać polecenia funkcjonariusza.
Robicie aferę - kontynuował kierowca.
Nieco później policjant spostrzegł, że powodem interwencji jest to, iż mężczyzna jechał bez prawa jazdy. - Pan cały czas jeździ tym pojazdem - zauważał.
Więcej odcinków "Policjantów z sąsiedztwa" znajdziesz w Telewizji WP.
Źródło artykułu: 