Źródło wideo: © Telewizja WP
Mateusz Domański

Policjant wbiegł do marketu. Sceny. "Nie rób pan afery, dobra?"

Policjant z "drogówki" aż ruszył za kierowcą do sklepu budowlanego. Mężczyzna stawiał opór. Nie chciał wykonywać poleceń. Zobacz przebieg interwencji w serialu "Policjanci z sąsiedztwa".

Funkcjonariusz pobiegł za mężczyzną, a następnie zaapelował, by wrócił do pojazdu. - Zapraszam pana. Kontrola drogowa - oznajmił.

Nie, nie pójdę, co mnie pan aresztuje? Nie rób pan afery, dobra? Przyjdę za chwilę. Poczekajcie sobie na zewnątrz - mówił mężczyzna.

Następnie oznajmił policjantowi, że chce zadzwonić do kogoś. Upierał się, że nie ma obowiązku, by wykonywać polecenia funkcjonariusza.

Robicie aferę - kontynuował kierowca.

Nieco później policjant spostrzegł, że powodem interwencji jest to, iż mężczyzna jechał bez prawa jazdy. - Pan cały czas jeździ tym pojazdem - zauważał.

Więcej odcinków "Policjantów z sąsiedztwa" znajdziesz w Telewizji WP.

Więcej wideo
Usłyszeli "pomocy". A on siedział na schodach komendy. ScenyUsłyszeli "pomocy". A on siedział na schodach komendy. Sceny
W tych miastach Polski padły najwyższe temperatury. Oto rankingW tych miastach Polski padły najwyższe temperatury. Oto ranking
Mąż i żona nie mogli się dogadać. Policjant musiał wkroczyć do akcjiMąż i żona nie mogli się dogadać. Policjant musiał wkroczyć do akcji
Termometry oszalały. W Polsce padł historyczny rekord ciepłaTermometry oszalały. W Polsce padł historyczny rekord ciepła
Tłumy na "krakowskich Malediwach". Kamera pokazała, co działo się na miejscuTłumy na "krakowskich Malediwach". Kamera pokazała, co działo się na miejscu
Jest tak gorąco, że jajka smażą się na powietrzu. Sprawdziliśmy toJest tak gorąco, że jajka smażą się na powietrzu. Sprawdziliśmy to
Jechałem pierwszym kursem autobusu 666. To zdziwiło mnie najbardziejJechałem pierwszym kursem autobusu 666. To zdziwiło mnie najbardziej
Wybrane dla Ciebie