Wzięła do ręki popularny dżem. Producent wprowadza klientów w błąd?
Dziennikarka wybrała się do sklepu. Jej wzrok przyciągnął popularny na marketowych półkach dżem "100 procent polskich truskawek". Czy jednak aby na pewno odczytała hasło reklamowe na słoiku zgodnie z prawdą?
Kobieta postanowiła to sprawdzić, odwróciła opakowanie i przeczytała, co widnieje na znajdującej się z tyłu etykiecie. Po chwili wzięła do ręki inny dżem tego samego producenta z podobnie kojarzącym się sloganem. Różnica na etykiecie, jak zauważa, była "zasadnicza".
Jej zdaniem jest to bardzo "sprytne" zagranie producenta. Czy wam też zdarza się mylnie interpretować hasła na produktach spożywczych?
Z mediami związany ponad 20 lat. Fanatyk popkultury, który dziennikarskie szlify zdobywał podczas rozlicznych imprez i festiwali branżowych. Pisałem dla WP Film, z czasem obejmując stanowisko szefa tego serwisu. Od 2018 roku wydawca w portalu o2.pl. Najbardziej interesują mnie tematy społeczne, przyrodnicze i popularnonaukowe. Coś ciekawego dzieję się w twojej okolicy? Napisz na michal.nowak@grupawp.pl.