Policjant złapał złodzieja. Nie uwierzysz, jak go rozpoznał
Funkcjonariusz policji w Słupsku rozpoznał poszukiwanego przestępcę po... jego charakterystycznym chodzie. Pomimo trudnych warunków na ulicy, udało się go zatrzymać.
Najważniejsze informacje
- Policjant poza służbą rozpoznał poszukiwanego mężczyznę w centrum Słupska.
- Próba ucieczki została udaremniona dzięki spostrzegawczości funkcjonariusza.
- Zatrzymany był poszukiwany za kradzieże i zniszczenie mienia.
Policjant w Słupsku, będąc poza służbą, zauważył w centrum miasta mężczyznę, który zachowywał się podejrzanie. Miał zakrytą twarz i nerwowo się rozglądał. Policjant od razu skojarzył jego charakterystyczny sposób poruszania się z osobą poszukiwaną za przestępstwa.
Decydując się na interwencję, policjant najpierw podszedł do mężczyzny. Po krótkiej rozmowie upewnił się, że to osoba poszukiwana. Kiedy się przedstawił, mężczyzna próbował uciec. Rozpoczął się krótki pościg po śliskich ulicach Słupska.
Marznący deszcz sprawił, że zarówno uciekinierowi, jak i policjantowi trudno było utrzymać równowagę. Pomimo kilku upadków, policjant nie poddał się i zdeterminowany kontynuował pościg, aż do skutecznego zatrzymania mężczyzny w klatce schodowej - czytamy na stronie policji.
Po zatrzymaniu, policjant skontaktował się z dyżurnym, aby wezwać wsparcie. Dzięki sprawdzeniu danych w systemie policyjnym, potwierdziło się, że zatrzymany jest rzeczywiście osobą poszukiwaną do odbycia kary roku pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa.
Służba ponad obowiązki
Cała sytuacja podkreśla, że policjantem jest się nie tylko w godzinach pracy. Zaangażowanie funkcjonariuszy wykracza poza standardowe obowiązki, co skutkuje skutecznym reagowaniem na zagrożenia również poza służbą.