Policzyli straty Rosjan. Druzgocący bilans
Robert "Madziar" Browdi, szef wojsk dronowych w Ukrainie podał, że straty Rosjan w styczniu wyniosły 30 618 żołnierzy. Według wojskowego to już drugi miesiąc, gdy liczba strat w armii rosyjskiej przewyższa liczbę nowych poborowych.
Dane przekazał "Kiev Independent" powołując się na informacje Roberta "Madziara" Browdiego, dowódcę ukraińskich wojsk dronowych. Według wyliczeń Rosjanie stracili w styczniu 30 618 żołnierzy, podczas gdy do walki udało jej się zmobilizować 22 tys. wojskowych. . Dane te wskazują na ujemny bilans w wysokości 8 618 osób.
Według "Madziara" podobnie było w grudniu - wówczas Rosja pozyskała 27 400 żołnierzy kontraktowych, podczas gdy straty osiągnęły poziom 33 200 zabitych i rannych. "Kiev Independent" przyznaje jednak, że nie jest w stanie zweryfikować tych informacji w innym źródle.
Warto jednak zauważyć, że podobne rachunki przedstawił "Bloomberg". Według informacji agencji Rosja straciła w styczniu o 9 tys. więcej żołnierzy, niż była w stanie zrekrutować. "Deficyt, z jakim Moskwa borykała się w styczniu, sugeruje, że strategia Ukrainy wydaje się odnosić przynajmniej częściowy sukces" - podał Bloomberg.
Browdi zauważył, że styczniowe straty były o 22% niższe niż w grudniu, co przypisał złym warunkom pogodowym oraz względnemu spowolnieniu rosyjskich działań szturmowych. Jak przyznał, jego wojsko dąży do zadawania Rosjanom strat na poziomie 50 tys. wojskowych miesięcznie, co ma zmniejszać potencjał ofensywny armii Putina.