Polityk PiS spędził noc w izbie wytrzeźwień. Leżał przy przystanku

48

To nie była udana noc dla polityka Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Przemysław Czarnecki został przewieziony na izbę wytrzeźwień przy ul. Kolskiej w Warszawie. Ratownicy medyczni znaleźli go leżącego na ulicy przy jednym z przystanków w Wilanowie. Miał mieć w organizmie ponad dwa promile alkoholu.

Polityk PiS spędził noc w izbie wytrzeźwień. Leżał przy przystanku
Poseł PiS Przemysław Czarnecki (w środku) spędził noc w izbie wytrzeźwień. (East News, Jacek Dominski)

W piątek 21 października nad ranem służby otrzymały informację o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym na przystanku przy skrzyżowaniu warszawskich ulic Ledóchowskiej i Branickiego. Na miejsce została wysłana karetka. Medycy nie stwierdzili żadnych poważnych urazów. Mężczyzna był jednak pod wyraźnym wpływem alkoholu. Zgodnie z procedurami, został przetransportowany do izby wytrzeźwień.

Trafił na izbę wytrzeźwień. To poseł Prawa i Sprawiedliwości

Redakcja TVN Warszawa dotarła do informacji, że osobą przewiezioną na Kolską był poseł Przemysław Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości. Udało się to potwierdzić w kilku niezależnych źródłach. Jak nieoficjalnie ustalił serwis, badanie stanu trzeźwości miało wykazać ponad dwa promile alkoholu we krwi.

Jak podaje Warszawa TVN, biuro poselskie posła Przemysława Czarneckiego nie komentuje sprawy. Niemożliwy jest kontakt telefoniczny ani mailowy. Polityk może opuścić "wytrzeźwiałkę", gdy całkowicie wróci do formy, czyli gdy wynik badania będzie wskazywał brak promili. Za pobyt poseł zapłaci 343 złote.

Kim jest poseł Przemysław Czarnecki?

Poseł Przemysław Czarnecki to syn znanego europosła Ryszarda Czarneckiego. Pełni swój mandat z ramienia PiS, a w sejmie jest już drugą kadencję. W 2019 roku został wybrany z okręgu wyborczego we Wrocławiu. Jest zastępcą przewodniczącego komisji spraw zagranicznych, a także członkiem komisji obrony narodowej oraz podkomisji stałej do spraw współpracy z zagranicą i NATO. Dotychczas nie wykazał się jednak zbytnią aktywnością w sejmie. Od 2019 r. miał tylko jedno wystąpienie z mównicy sejmowej.

O pośle było jednak głośno w 2021 roku. Przed Sądem Rejonowym Warszawa-Mokotów ruszył wówczas proces, w którym Przemysław Czarnecki odpowiada za zaatakowanie swojego gościa nożem. Do sytuacji miało dość w 2019 roku na imprezie sylwestrowej. Poseł kilkukrotnie przekonywał, że jest niewinny.

Zobacz także: Sprytny lampart zaskoczył antylopę. Ciekawe nagranie z safari w RPA  
Autor: MBD
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić