Popisał szybę auta. Ujęcie z Warszawy wywołało burzę
Na facebookowym profilu "Samochodoza" pojawiło się ujęcie wykonane w Warszawie przy ul. Limanowskiego. Na fotografii widzimy, że popisana została szyba nieprawidłowo zaparkowanego Volkswagena.
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Eucalyptys, Samochodoza
Facebooka obiega wpis odnoszący się do zdarzenia przy ul. Limanowskiego w Warszawie.
Od razu odpowiadam na typowe pytania: da się przejść, nie o to tu chodzi. Chodzi o to, że samochód stoi na chodniku w świetle przejścia dla pieszych, do tego z Agatką (znak D-6 "przejście dla pieszych" z żółtym tłem - dop. red.), w pobliżu są szkoły i przedszkola. Tak, w liczbie mnogiej, ja naliczyłem po 3 obiekty obu rodzajów w promieniu kilkuset metrów - czytamy.
Na szybie Volkswagena pojawił się napis wykonany pisakiem.
To jest przejście dla pieszych - możemy przeczytać.
Burza pod wpisem
To zdarzenie wywołało ogromne poruszenie w przestrzeni internetowej.
"Od wymierzania sprawiedliwości są odpowiednie służby, a nie samozwańczy szeryfowie, co mają za dużo czasu, pewnie nie mogą też zdać prawa jazdy, bo nie ogarniają, czy nie dostali się do straży miejskiej. Nie popieram stawania na zakazach czy na chodnikach, ale jeszcze bardziej nie popieram niszczenia mienia czy szeryfowania", "To, że masz rację, ok, ale od tego jest policja, a za mazanie po szybach ja założyłbym ci sprawę dla zasady (...)", "Zmienić prawo, zorganizować przetarg na odholowanie samochodów w takich przypadkach. Podjeżdża laweta, kierowca robi zdjęcia, ładuje samochód i następnym razem taki delikwent dwa razy sprawdzi, czy miejsce, w którym parkuje, jest legalne", "Trzeba zgłosić uszkodzenie mienia. Tam są śmietniki z kamerami i budynek ministerstwa po drugiej stronie", "Znowu poniszczone mienie" - grzmią internauci.