Humbak zniknął z oczu ratownikom. "Wieloryb" zaczął go szukać
Humbak, który kilka dni temu utknął na mieliźnie w Zatoce Lubeckiej, zniknął z radarów ratowników. Niemiecka policja zorganizowała ekspedycję łodzi "Wieloryb", która wypłynęła w celu poszukiwania zaginionego walenia. Akcja rozpoczęła się na popularnej plaży Warnemünde.
Zgodnie z relacją "Bilda", załoga "Wieloryba" wypłynęła ok. godz. 9:00 czasu polskiego w celu poszukiwania zaginionego humbaka. Policja wodna początkowo patrolowała tereny aż do nadbałtyckiego kurortu Nenhagen, po czym skierowała się w kierunku Kühlungsborn.
"Wieloryb" poszukuje zaginionego humbaka
Poza "Wielorybem" humbaka poszukuje także łódź "Uecker". Policja wysłała sygnały do znajdujących się w zasięgu radarów załóg statków wycieczkowych w celu zasygnalizowania potencjalnego pojawienia się humbaka. "Bild" przekazuje, że o godz. 10:55 pojawiła się informacja o obecności wieloryba, przekazana na infolinii Niemieckiego Muzeum Oceanograficznego w Stralsundzie. Ok. 12:00 ponownie wpłynęło tam podobne zgłoszenie.
Ministerstwo Ochrony Klimatu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim potwierdziło niemieckiemu dziennikowi, że otrzymało zgłoszenie o obserwacji wieloryba w Zatoce Wismarskiej. Rzecznik Claus Tantzen poinformował, że zgłoszenie jest obecnie badane.
Dwa raporty o obserwacjach wieloryba pochodziły od załogi łodzi i świadka na lądzie. Obaj twierdzili, że widzieli wieloryba w Zatoce Wismarskiej. Zatoka ta jest najdalej na południe wysuniętą częścią Morza Bałtyckiego. Zgodnie z informacjami podawanymi przez dziennik, Zatoka Wismarska jest bardzo płytka, co zwiększa ryzyko ponownego osiadania wieloryba na mieliźnie.
Łódź policyjna "Uecker" wpłynęła do Zatoki Wismarskiej, gdzie została zacumowana obok prywatnego jachtu. Funkcjonariusze badają zgłoszenie o obserwacji wieloryba. "Bild" podaje, że załoga łodzi czeka obecnie na biologa morskiego Lisę Klemens z Niemieckiego Muzeum Oceanograficznego. Wraz z ekspertem planują odnaleźć zwierzę. Obszar poszukiwań nadal znajduje się w Zatoce Wismarskiej.