Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
EKO
|

Polscy grzybiarze się chwalą. Najlepsze zdjęcia minionego weekendu

20
Podziel się:

W ostatnich tygodniach Polacy szturmem ruszyli do lasów, aby szukać grzybów. Postanowiliśmy więc zwrócić się do naszych czytelników z prośbą, aby pochwalili się zbiorami. Efekt? Przerósł nasza najśmielsze oczekiwania. Publikujemy wybrane zdjęcia.

Polscy grzybiarze się chwalą. Najlepsze zdjęcia minionego weekendu
Kozia broda, pyszny grzyb do podsmażania na patelni. Nie każdy wie, że jest jadalny. (o2.pl)

Obecnie znajdujemy się w samym środku sezonu grzybowego. Oficjalnie trwa on od czerwca do listopada, jednak to właśnie jesienią, gdy pogoda staje się bardziej deszczowa, w lasach następuje prawdziwy wysyp. Świetnie zdają sobie z tego sprawę czytelnicy o2.pl.

Sezon grzybowy w pełni. Czytelnicy o2.pl chwalą się zdobyczami

To właśnie teraz w lasach możemy znaleźć takie lubiane gatunki grzybów, jak np. kurki, podgrzybki czy borowiki. Przed każdym takim wyjściem należy jednak starannie się przygotować.

Przygotowanie do wyprawy na grzyby obejmuje nie tylko zaopatrzenie się w koszyki czy inne pojemniki, do których zbierzemy okazy. Ponieważ pogoda staje się coraz bardziej kapryśna, lepiej mieć w zanadrzu płaszcz przeciwdeszczowy i go nie użyć, niż wyjść tylko w jednym nakryciu, a potem długo leczyć jesienne przeziębienie.

Nawet najwięksi znawcy grzybów powinni regularnie odświeżać swoją wiedzę. Pamiętajmy, że jeden fałszywy ruch, a zamiast okazu ulubionego gatunku na naszym talerzu znajdzie się trujący muchomor. Wtedy w najlepszym wypadku czekają nas niestrawności i ból brzucha.

Zła pogoda i trujące grzyby to nie jedyne niebezpieczeństwa, na jakie jesteśmy narażeni w trakcie wycieczki do lasu. Pamiętajmy, aby szczelnie zakryć całe ciało tak, żeby żaden kleszcz nie zdołał wgryźć się w naszą skórę. Pomocne mogą okazać się także specjalne preparaty na tego typu zagrożenia.

O której godzinie wybrać się na grzyby? Im wcześniej, tym lepiej. Pamiętajmy, że jesienią słońce zachodzi wcześniej niż latem, więc jeśli będziemy zbyt długo zwlekać z grzybobraniem, w połowie wyprawy może nas zastać zmierzch.

Co roku funkcjonariusze policji informują o przypadkach zaginięć osób, które wybrały się na grzyby i już nie wróciły z lasu. Mimo że większość takich spraw ma szczęśliwe zakończenie, lepiej im zapobiegać i wybierać się tylko w dobrze nam znane okolice.

Najczęściej w lasach gubią się grzybiarze w podeszłym wieku. Dlatego zanim nasi starsi krewni czy sąsiedzi wybiorą się na grzybobranie, przypomnijmy im, aby zabrali ze sobą naładowany telefon komórkowy.

Grzybiarze dzielą się na tych, którzy nie wyobrażają sobie wyjść w pojedynkę oraz na "samotnych wilków". Należy jednak pamiętać, że pierwszy wariant jest o wiele bezpieczniejszym rozwiązaniem. Nawet w lesie można spotkać osoby o złych zamiarach i paść ofiarą kradzieży czy pobicia.

A co, jeśli lubimy jeść grzyby, ale zbierać już niekoniecznie? Nic straconego – skupy pękają w szwach od świeżo zebranych okazów.

Im więcej grzybów pojawia się w lasach, tym w niższych cenach możemy je kupić. Jeszcze w sierpniu ceny kurek wahały się między 40-60 zł, obecnie widełki wynoszą już 20-30 zł. Jeśli dobrze poszukamy, kilogram borowików zakupimy już za kilkanaście złotych.

Jeśli macie ochotę pochwalić się zebranymi w trakcie grzybobrania okazami, koniecznie odezwijcie się do redakcji o2.pl. Chętnie opublikujemy wasze najciekawsze zdjęcia. Możecie je wysłać za pomocą platformy #Dziejesię.

Zobacz też: Chlorówka. Ciekawy grzyb, który można znaleźć w Polsce

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(20)
mniam
2 tyg. temu
ostatnio bedac na grzybach zobaczylem duzego borowika, a to były posladki sikającej sąsiadki... podszedłem za blosko, zeby udać, ze nie widzę. pokazala bobra - ladnie przystrzyzony, głaskałem go póżniej i głaskam wielokrotnie... niezłe grzyby byly
Znawca
rok temu
A smakuje super
Znawca
rok temu
Grzybiarz kozia broda nie jest już pod ochroną parę lat
Góral
rok temu
Kieliszka wódki w domu nie ma, a kobita za ostatnie pieniądze chleb kupiła!!!!
Grzybiarz
rok temu
Kozia broda owszem jadalna, ale szanowni państwo - jest pod ochroną. Za zbieranie grozi grzywna, warto przypomnieć. Pozdrawiam;)
Też grzybiarz
rok temu
No i rebus jaki siedzuń jest na foto? :)
Catheter man
rok temu
Ja mam coś lepszego mam cewnik w fujarze bo sam sobie wsadziłem cewnik w fujarę i teraz leje w worek to nie muszę biegać do kibla i mam przyjemność bo mi stoi cały czas. Kto jeszcze leje w cewnik?
Nieznamnierus...
rok temu
Na tym zdjęciu pod kaniami w wiaderku z tymi grzybami w trawie co jest podpis pod zdjęciem że trzeba wytężyć zwrok to nie są kanie , to są te grzyby co robią się czarne jak smoła i z tego co wiem są silnie trujące .
Dno totalne.
rok temu
Co za głupoty redakczyna wypisuje.
grek
rok temu
w niedziele odbył się marsz dla życia i rodziny ale na tym antypolskim portaliku ani słowa o tym wspaniałym przedsięwzięciu.
AAA
rok temu
Grzyb kozia broda do 1990 roku był w Polsce pod ochroną. W 2014 roku zmieniono przepisy i obecnie można go zbierać (Dz.U. 2004 nr 168 poz. 1765)
Zbych
rok temu
Bo w przyszłym roku podatek.
Gggg
rok temu
"Jeszcze przez kilka miesięcy Polacy będą mogli cieszyć się obecnością grzybów w lasach (o2.pl)" podpis podelektroniczny jednym ze zdjęć....EKO redaktorze,grzyby najlepiej zbierać w grudniu... 😁
Gggg
rok temu
"Jeszcze przez kilka miesięcy Polacy będą mogli cieszyć się obecnością grzybów w lasach (o2.pl)" podpis podelektroniczny jednym ze zdjęć....EKO redaktorze,grzyby najlepiej zbierać w grudniu... 😁
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić