Serwis podał, że zdarzenie w Gąskach (gm. Mielno) miało miejsce w poniedziałek (10 sierpnia) nad ranem - po godz. 5:00. Mężczyzna przebywał nad wodą z kobietą, członkiem swojej rodziny. To ona miała go ratować.
W pewnym momencie mężczyzna wszedł do wody i pływał nieopodal brzegu. Nagle jego głowa znalazła się pod wodą.
Mężczyzna miał 67 lat. Kobieta z rodziny wyciągnęła go z wody i podjęła reanimację. Świadkowie pomagali w jej prowadzeniu do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego - przekazała serwisowi twojeinfo24.pl st. asp. Izabela Sreberska z Zespołu ds. Komunikacji Społecznej KMP w Koszalinie.
Później akcję ratunkową kontynuowali medycy. Niestety, nie udało się przywrócić funkcji życiowych mężczyzny. Po wykonaniu czynności przez policjantów prokurator podjął decyzję o odstąpieniu od dalszych działań.