Portugalia w strachu. Koronawirus znów atakuje

W Portugalii sytuacja w związku z epidemią znów jest poważna. Przywrócono obostrzenia. Jak przekazano w czwartek, wprowadzony zostanie m.in. zakaz przemieszczania się obywateli po najbardziej doświadczonych pandemią powiatach. Dotyczy to m.in. Lizbony.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay

Nad Portugalią znów pojawiły się ciemne chmury. Rzeczniczka rządu Mariana Vieira da Silva, przekazała, że w stolicy oraz 27 innych powiatach kraju konieczne będzie przywrócenie obostrzeń.

Nagły wzrost zakażeń

Minionej doby w Portugalii potwierdzono ponad 1,5 tys. infekcji.

W chwili obecnej nie ma warunków do tego, aby rozpocząć dalsze luzowanie obostrzeń sanitarnych - wyjaśniła da Silva.

Prognozy nie są zbyt optymistyczne. Rzeczniczka rządu potwierdziła to, czego obawiała się większość - wzrostu przypadków zakażeń koronawirusem. Stąd też decyzja, by zamiast znosić restrykcje - wprowadzać je.

W najbliższych tygodniach oczekujemy nasilenia się pandemii - powiedziała rzeczniczka.

W Portugalii znów wprowadzono obowiązek pracy zdalnej. Dodatkowo ograniczono godziny pracy placówek handlu i usług, a także zredukowano do czterech liczbę osób przy stolikach w restauracjach.

Niestety, większość miast turystycznych objętych jest restrykcjami. Są wśród nich m.in. Braga, Setubal i Sintra. Za aż 96 proc. zakażeń odpowiada wariant Delta - najcięższa jak do tej pory mutacja COVID-19.

Wybrane dla Ciebie