Poślubiła 60-latka. Przykre komentarze w sieci. Tak odpowiada
Minea Pagni, 23-letnia Włoszka z Toskanii, poślubiła 60-letniego nauczyciela filozofii, Massimo. Choć miłość trwa od dawna, bowiem młoda kobieta wzdychała do belfra już ze szkolnej ławki, para całkiem niedawno wzięła ślub. Niestety, spotykają się z falą hejtu.
Historię Minei Pagni przywołuje "Bild". Jak czytamy, miesiąc temu 23-letni studentka medycyny z Toskanii wzięła ślub ze swoim byłym nauczycielem. Massimo ma obecnie 60 lat i wykładał filozofię w szkole, do której chodziła Minea.
Miałam 16 lat, kiedy zakochałam się w moim nauczycielu filozofii. Nikomu o tym nie powiedziałam. Nigdy do niczego nie doszło - wspomina Włoszka.
Pewnego dnia, kiedy wracała z uniwersytetu, przypadkiem spotkała Massimo w księgarni znajdującej się w budynku dworca. Uczucie rozpaliło się na nowo. Para spotykała się ze sobą przez rok. W końcu 23-latka i jej starszy partner wzięli ślub. Włoszka chętnie dzieli się swoim życiem w mediach społecznościowych. Są tam nagrania pokazujące wspólne chwile spędzone u boku Massimo.
Niestety, jak donosi niemiecki dziennik, para spotyka się z hejtem z powodu różnicy wieku. Niektórzy twierdzą, że 23-latka poślubiła starszego mężczyznę dla pieniędzy.
Włoszka postanowiła odpowiedzieć na hejt nagraniem. Pokazała ślubne nagranie, na którym Massimo przywiózł pannę młodą Citroënem Ami. To maleńki samochód elektryczny, wart 8 tys. euro. - Zakochałam się w jego wrażliwości, jego doświadczeniu życiowym, jego spojrzeniu na świat i w jego prostocie, która stała się dla mnie domem - twierdzi 23-latka i zapowiada, że nadal będzie się dzielić szczęśliwymi chwilami ze swoim partnerem w sieci. - Kocham go tak bardzo! Kocham go bardziej niż wczoraj i wiem, że jutro będę go kochać jeszcze bardziej - napisała kobieta miesiąc po ślubie.