Postępujesz tak z deszczówką? Ogromny błąd. Możliwa dotkliwa kara

Mateusz Domański
Czego nie wolno robić z deszczówką?

Ulewne deszcze sprawiają, że właściciele nieruchomości niekiedy zupełnie prowizorycznie zabezpieczają domy czy działki przed nadmiarem wody. Niektórzy jednak zapominają o tym, czego nie można robić z wodą opadową. Tym samym narażają się na gigantyczne mandaty.

W ostatnich latach w Prawie wodnym wprowadzona została istotna zmiana. Uznano, że wody opadowe i roztopowe nie są ściekami. Tym samym stało się jasne, że deszczówki nie wolno odprowadzać do kanalizacji ściekowej.

Nie brakuje gmin, które przestrzegają mieszkańców przed samodzielnym budowaniem nawet prowizorycznych instalacji, które odprowadzałyby wody opadowe do kanalizacji sanitarnej. Za takie działania grozi kara do 10 tys. zł.

Na szczęście budowa niektórych systemów kanalizacyjnych uniemożliwia takie "wpięcie", ale - jak nietrudno się domyślić - nie tylko kierowanie deszczówki do kanalizacji ściekowej bywa powodem nieporozumień grożących karą - podkreśla serwis biznes.interia.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zalana S8 i "gejzer" na Trasie Łazienkowskiej. Nagrania z Warszawy

Czasem właściciele posesji starają się przekierowywać nadmiar wody na... sąsiednie działki. To również wielki błąd. Prawo budowlane nakłada na właścicieli działek obowiązek odprowadzania wody w ten sposób, by nie naruszało to stosunków wodnych na sąsiednich działkach.

Jak chronić się przed ulewami? Oto możliwe rozwiązania

Interia podpowiada, że ci, którzy chcieliby zabezpieczyć się przed skutkami ulew, mogą zatroszczyć się o podłączenie systemu rynnowego do kanalizacji deszczowej (zwykle odrębnej od sanitarnej) lub tzw. ogólnospławnej (jeżeli taka została utworzona na danym obszarze).

Warto jednak mieć na uwadze, że takie działania nie mogą być "samowolką". Wspomniany system odprowadzania wody reguluje prawo budowlane. Najlepiej więc gdyby powstał na etapie budowy domu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Tęgi zrzut". Leśnik natknął się na to w lesie
"Tęgi zrzut". Leśnik natknął się na to w lesie
Niepokojące kadry z wyspy. Polka pokazała, co dzieje się na Dominikanie
Niepokojące kadry z wyspy. Polka pokazała, co dzieje się na Dominikanie
Aktywista skazany. Poszło o groźby wobec szwedzkich ministrów
Aktywista skazany. Poszło o groźby wobec szwedzkich ministrów
Zniszczył zabytek liczący 4 tys. lat. Przewodnik z Egiptu w rękach policji
Zniszczył zabytek liczący 4 tys. lat. Przewodnik z Egiptu w rękach policji
Nietypowa interwencja w szkole. Młoda kobieta podszywała się pod uczennicę
Nietypowa interwencja w szkole. Młoda kobieta podszywała się pod uczennicę
81-letni snajper zatrzymany. Znaleźli arsenał broni w jego mieszkaniu
81-letni snajper zatrzymany. Znaleźli arsenał broni w jego mieszkaniu
Celnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, co było w kartonach
Celnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, co było w kartonach
Kiedy przycinać róże po zimie? Ten termin jest najlepszy
Kiedy przycinać róże po zimie? Ten termin jest najlepszy
Uwięziona 130 metrów od brzegu. Pomoc przyszła w samą porę
Uwięziona 130 metrów od brzegu. Pomoc przyszła w samą porę
Władze ujawniają. Szokujące odkrycie w siedzibie El Mencho
Władze ujawniają. Szokujące odkrycie w siedzibie El Mencho
"Puchata kulka" na ziemi. Leśnicy tłumaczą, co się dzieje
"Puchata kulka" na ziemi. Leśnicy tłumaczą, co się dzieje
Mierzy 34 cm i jest warta 650 tys. euro. Gdańsk odzyskał skarb
Mierzy 34 cm i jest warta 650 tys. euro. Gdańsk odzyskał skarb